Reklama

Miasto wyjątkowo gorących serc

16/02/2016 10:49
Niedzielne walentynki na Starówce były wyjątkowe. Nie brakowało zakochanych par. Nie brakowało też osób, które kochają nasze miasto. Wszyscy razem świetnie się bawili, a ramka z napisem „I love Płock”, dzięki której każdy mógł sfotografować się w ogromnym czerwonym sercu, przechodziła z rąk do rąk. – Kocham Płock. To moje rodzinne miasto i nie wyobrażam sobie życia gdzie indziej – stwierdził pan Marek, tuż przed naciśnięciem migawki aparatu naszego fotoreportera. – A ja kocham tego pana – śmiała się pani Kasia, żona płocczanina, która przyjechała za nim aż z Opola i dziś Płock również jest jej miejscem na ziemi.
Wszystkie pary, które fotografowały się w charakterystycznej ramce, biorą udział w konkursie. Do wygrania – noc w Green Hotelu. Zwycięskie zdjęcie pojawi się we wtorek na naszej stronie oraz na stronie akcji I love Płock na Facebooku.
Odważne pary także w niedzielę podczas trwania akcji miały okazję wygrać wiele ciekawych nagród. Wystarczyło wykazać się wiedzą o swojej drugiej połówce, wiedzieć, o czym marzy czy jaki ma… kolor oczu. Konkursy na małej scenie rozświetlonej na czerwono prowadził Mariusz Pogonowski, aktor Teatru Dramatycznego. Ze sceny płynęły też piosenki o miłości w wykonaniu Vox Singers oraz członków grupy teatralnej Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Był pokaz tańca – zumby w wykonaniu Studio Tańca Fame. Gorące tango zaprezentowała również para z Show Dance Time.
W jednym z namiotów rozstawionych na Starówce pisaliśmy wyznania miłosne do Płocka. Ruch był tu spory. Ogromny zwój papieru zapełniał się szybko kolejnymi wersami typu „Kocham Cię Płocku w każdej minucie, spacerując wśród Twoich najcenniejszych dóbr, odczuwając spokój, patrząc w dal. Kocham Cię”.
– Jedni pisali z głowy na gorąco, ale była jedna przygotowana pani, która spisała przygotowany wcześniej wiersz – usłyszeliśmy w namiocie. Tę wyjątkową akcję przygotował Młodzieżowy Dom Kultury. Z kolei pracownicy Szpitala Świętej Trójcy mierzyli płocczanom ciśnienie i tętno... na widok ukochanej osoby. W holu ratusza ustawiła się spora kolejka. Na szczęście ciśnienie nikomu gwałtownie nie skakało. W razie gdyby jednak pojawił się problem, czuwała Grupa Pierwszej Pomocy PCK z radną Darią Domosławską na czele. – Walentynki to nie tylko dzień zakochanych, ale także osób chorych na epilepsję. Często nie wiemy, jak zachować się w przypadku gdy u kogoś wystąpi atak. Stąd pomysł, by płocczan nieco podszkolić – tłumaczy radna. Z grupą wolontariuszy PCK przeprowadziła pokaz, co zrobić w przypadku nagłego zatrzymania krążenia. W ruch poszedł też defibrylator, który od niedawna jest w Urzędzie Miasta.
Na Starówce każdy mógł znaleźć coś dla siebie. O dobrą atmosferę imprezy zadbały anioły na szczudłach. Rozdawały wszystkim miłe prezenty. W niebo wzbiły się baloniki z miłosnymi życzeniami płocczan. W końcu to była akcja „I love Płock” zachęcająca do tego, by odkrywać Płock jako miasto, w którym wiele dobrego się dzieje. Płock to też miasto bardzo gościnne. Podczas finału akcji na Starówce pojawił się gigantyczny tort z serduszkowym logo akcji. Oczywiście, dla wszystkich starczyło słodkości. Komu było mało, mógł zajrzeć do lokali. Serwowały specjalne walentynkowe menu. W „Akapicie” królował np. zestaw pod nazwą „Dzika żądza”. Zapraszamy do oglądania fotogalerii na naszej stronie internetowej. BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości