Reklama

Miasto idealne na weekend

13/02/2014 03:00
W ubiegłym tygodniu w płockim ratuszu zaprezentowano dwa filmy promujące Płock. To wynik współpracy Urzędu Miasta z PKN Orlen.
Autorem obu produkcji jest Rafał Geremek ze studia filmowego Czarny Słoń. Przygotował dwuminutowy film reklamowy pokazujący płockie atrakcje: festiwale na nadwiślańskiej plaży, zabytki, ogród zoologiczny, muzea, katedrę oraz znane z historii miast postacie: Mirę Zimińską-Sygietyńską, Władysława Hermana, Władysława Broniewskiego, Bolesława Krzywoustego i zespół Lao Che. Autor określa ich mianem „prawdziwych celebrytów, a nie gwiazdami jednego sezonu”. Reżyser przypomina również, że Płock jest stolicą polskiego szczypiorniaka.
Drugi film to kilkunastominutowa produkcja dokumentalna prezentująca historię miasta. O historii miasta i wartych zobaczenia miejscach opowiadają prof. Henryk Samsonowicz i mieszkańcy. Nie zabrakło informacji o wydarzeniach, o których teraz pamiętają wyłącznie płocczanie, jak chociażby o protestach robotniczych z czerwca 1976 roku. Ponieważ w finansowaniu obu filmów miał swój udział PKN Orlen nie zabrakło też informacji o tej firmie. – To kolejny przykład współpracy miasta i Orlenu, która jest prowadzona na różnych polach – mówił zastępca prezydenta miasta Roman Siemiątkowski.
Płock odkryłem przypadkiem podczas wizyty w Łącku, w 2006 roku. Przyjechaliśmy zwiedzić katedrę. Nie mogę zrozumieć, dlaczego w świadomości wielu ludzi jest to miasto zapomniane. Mało kto zdaje sobie sprawę, że była to faktyczna stolica państwa polskiego, nie pamięta się o „orlętach płockich”, dzieciach, które w 1920 roku broniły miasta przed Rosjanami czy o wydarzeniach z 1976 roku. Przecież trudno znaleźć miejsce tak mocno związane z historią polskości jak Płock – mówił Rafał Geremek, który specjalizuje się w produkcji filmów promocyjnych i marketingu historycznym.
Oba filmy można znaleźć już na Facebooku oraz na YouTube w ramach projektu „Płock – Dzieje (się)”. Na razie raczej nie ma szans, żeby zobaczyć je w telewizji. – Emisja w stacjach telewizyjnych byłaby droga – uważa Roman Siemiątkowski. – Myśleliśmy o dystrybucji przez internet, żeby filmy rozpowszechniały się jak wirus i zachęcały ludzi do wizyty w Płocku – dodaje Rafał Geremek.
Wiadomo, że Urząd Miasta przeznaczył na produkcję obu filmów około 30 tysięcy złotych. Nie wiadomo, jak duży był udział finansowy PKN Orlen. – Umowa nie pozwala mi na podanie kwoty. Mogę jedynie powiedzieć, że w agencjach reklamowych koszty takich produkcji są 3–4 razy większe. Nie była to droga produkcja – mówi Rafał Geremek.
Zdjęcia do obu filmów rozpoczęły się na przełomie kwietnia i maja ubiegłego roku. W połowie września były gotowe pierwsze wersje. Reżyser wykorzystał nie tylko własne zdjęcia, ale także materiały archiwalne, między innymi z zasobów Archiwum Państwowego i Urzędu Miasta.    (jac)
fot. Kadr z filmu
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości