Reklama

Menedżer za 5,5 tysiąca złotych - Bardzo drogi tytuł

21/06/2002 11:17
Już wkrótce rozpoczną się egzaminy wstępne na uczelnie wyższe. Dla osób, które nie dostaną się na wymarzony, bezpłatny kierunek prowadzony w systemie stacjonarnym przez uczelnie państwowe, rozwiązaniem są studia zaoczne i wieczorowe. Za te trzeba jednak zapłacić i to dość słono.Podobnie sytuacja wygląda w przypadku nauki realizowanej w uczelniach niepaństwowych. Chociaż płockie uczelnie są tańsze niż przykładowo warszawskie, to jednak wiadomo, że w nowym roku akademickim ceny wzrosną o kilka procent. Upragniony tytuł magistra jest bardzo drogi. W Płocku najwięcej będą musieli zapłacić ci, którzy skorzystają z oferty zaproponowanej przez Uniwersytet Warszawski. W funkcjonującym tu od kilku lat punkcie konsultacyjnym można podjąć naukę na wydziale dziennikarstwa i nauk politycznych. W ramach studiów proponowane są cztery specjalizacje: nauki polityczne, polityka społeczna, stosunki międzynarodowe, dziennikarstwo. Za magisterskie studia menedżerskie w roku akademickim 2002/2003 trzeba będzie zapłacić 5200 złotych. Jeżeli opłata będzie wnoszona w dwóch ratach to koszt czesnego zwiększy się do 5600 złotych. Kandydaci na specjalistów od rachunkowości i finansów będą musieli zapłacić 5800 lub 6300, jeżeli opłata będzie w dwóch ratach. W przypadku rezygnacji ze studiów uczelnia nie zwraca opłat za czesne. Dość szeroka i równie kosztowna jest oferta dla słuchaczy podyplomowych studiów. Opłata roczna wynosić będzie 5500 złotych, w przypadku opłaty jednorazowej. Jeżeli ktoś zdecyduje się na opłatę w ratach będzie musiał wyłożyć ponad 6000 złotych, ale uzyska dyplom menedżera dla dyrektorów finansowych, dyrektorów personalnych lub z zakresu marketingu, rachunkowości i podatków czy elektronicznego biznesu. – Ceny są dwa razy droższe niż w innych uczelniach płockich. Takie same jak w Warszawie. A z tego co wiem, to uczelnie w stolicy są najdroższe. Mam nadzieję, że uda mi się dostać na studia dzienne i nie będę musiała płacić takich pieniędzy – powiedziała tegoroczna abiturientka Renata. Modna informatyka Szansa znalezienia dobrej pracy powoduje, że coraz więcej młodych ludzi rozpoczyna naukę w tym kierunku. W Płocku możliwość taką daje Wyższa Szkoła im. Pawła Włodkowica. Studenci mogą realizować studia w systemie stacjonarnym, zaocznym i wieczorowym. W każdym przypadku za semestr trzeba będzie zapłacić 2300 złotych. Prawie tyle samo, bo 2000 złotych za semestr, trzeba zapłacić za naukę na wydziale zarządzania. Uzupełniające studia magisterskie na tym wydziale kosztują 2200 złotych. O dwieście złotych tańsze są opłaty semestralne w przypadku licencjackich studiów na wydziale administracji. Mniej, bo 1600 złotych za semestr zapłacą studenci na wydziale wychowania fizycznego i politologii. Najtańsze proponowane przez uczelnię studia to pedagogika (1450 zł. za semestr). - Liczba studentów, która kształtuje się w granicach blisko dziesięciu tysięcy wskazuje na to, że jesteśmy konkurencyjni i to nie tylko na płockim rynku. Jest bardzo duże zainteresowanie przygotowaną ofertą edukacyjną. W nowym roku akademickim naszym studentom proponujemy możliwość kształcenia na nowym wydziale – matematyki. To jest efekt naszych starań w kierunku zapewnienia jak największego spektrum kształcenia, tu właśnie, w Płocku i dążenia do wprowadzania w programach studiów nowoczesnych treści. Odpowiadamy na zapotrzebowanie rynku pracy oczekującego na określonych specjalistów – powiedział Jerzy Żabowski, prorektor do spraw ogólnych w Szkole Wyższej im. Pawła Włodkowica. Czesne niewygórowane W roku akademickim 2002/ 2003 nic się nie zmieni jeżeli chodzi o kierunki kształcenia w Politechnice Warszawskiej Szkole Nauk Społecznych w Płocku. Naukę można realizować w systemie stacjonarnym i zaocznym na kierunkach: budownictwo, mechanika i budowa maszyn, inżynieria środowiska, technologia chemiczna, ekonomia,. W przypadku studiów dziennych pierwszego stopnia planowane jest przyjęcie 90 osób. Na ekonomię 140. Nieco mniej studentów będzie mogło kształcić się w systemie zaocznym. Wyjątkiem jest ekonomia, gdzie limit przyjęć określono na sto siedemdziesiąt miejsc. Tu płatne są tylko studia zaoczne. Opłata za semestr na kierunkach technicznych wynosić będzie 1550 zł, za semestr ekonomii trzeba będzie zapłacić 1650 złotych. W porównaniu z rokiem ubiegłym ceny wzrosły o kilka procent, dokładnie o wskaźnik inflacji. Zdaniem przedstawicieli uczelni jest to spowodowane wysokimi kosztami wynikającymi z konieczności wyposażenia laboratoriów, zagwarantowania sprzętu do ćwiczeń. Mimo wszystko czesne nie jest zbyt wygórowane, bo przecież niższe niż w uczelniach tego typu działających w innych miastach. I niekiedy niższe lub porównywalne z opłatami w innych płockich szkołach wyższych. Uzyskane z opłat kwoty nie są wystarczające na pokrycie kosztów związanych z realizacją zajęć. Najdroższe filologie W Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej studenci najwięcej zapłacą za zaoczną naukę języka angielskiego i niemieckiego – 1800 złotych. Za matematykę z informatyką, edukację wczesnoszkolną z muzyką lub plastyką lub językiem angielskim, niemieckim, rachunkowość oraz zarządzanie i marketing w agrobiznesie wysokość opłat ustalono na 1500 złotych. Najtańsza jest pedagogika, za którą rocznie trzeba będzie zapłacić 1300 złotych. – Staramy się przyjmować dość niskie ceny za naukę. To mam nadzieję zaprocentuje nam coraz większą liczbą studentów. W nowym roku akademickim planujemy przyjąć siedmiuset na studia dzienne i pięciuset na studia wieczorowe oraz zaoczne – powiedział Aleksander Kozłowski, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku. W tym roku podjęto starania pozwalające na uruchomienie w uczelni nowych specjalności – turystyka i wychowanie fizyczne. Ale zostały one negatywnie zaopiniowane przez Ministerstwo Edukacji. Jak powiedział prof. Aleksander Kozłowski, w przyszłym roku starania w tym kierunku zostaną wznowione. Cenowa konkurencja Na ile płockie uczelnie są atrakcyjniejsze pod tym względem od warszawskich, łódzkich, krakowskich? Przykładowo prawo na Uniwersytecie Warszawskim to rocznie koszt 7200 zł. W innych uniwersytetach opłata kształtuje się natomiast w granicach przekraczających 3000 złotych. Katolicki Uniwersytet Lubelski proponuje zaoczne studia w tym kierunku za 2800 zł. Droga jest informatyka, za którą na UW trzeba zapłacić 6600 zł, a na Politechnice Warszawskiej aż 8300 zł. Te uczelnie przebija jednak Polsko – Japońska Szkoła Nauk Technicznych. Tu trzeba za studia zapłacić ponad 10 tys. zł. Osoby, które chcą rozpocząć studia medyczne np. na Akademii Medycznej w Gdańsku muszą zapłacić 14 tys. zł. za stomatologię, a za studia lekarskie 13 tys. zł. Studia są prowadzone w systemie wieczorowym. Podobnie, w okolicach 2 tys. zł. trzeba zapłacić za pedagogikę. Zaoczne studia w popularnej i często wybieranej przez młodzież Szkole Głównej Handlowej to koszt ponad 5 tys. zł O wysokości kosztów zdecydują przede wszystkim wyniki egzaminów i wybór uczelni. rad Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości