Marszałek województwa mazowieckiego oraz prezydenci Płocka, Radomia, Ciechanowa, Ostrołęki, Siedlec chcą integracji województwa, ale z wyłączeniem Warszawy. W ubiegłym tygodniu odbyło się w Płocku pierwsze spotkanie, na którym dokonano pierwszych ustaleń w tym kierunku. Integracja byłych miast wojewódzkich i stworzenie w ten sposób silnej konkurencji dla stolicy kraju jest prawdopodobnie jedyną szansą na pozyskanie pieniędzy ze środków strukturalnych Unii Europejskiej. Żeby to osiągnąć, zostało już niewiele czasu, dlatego prezydenci, wspólnie z marszałkiem przedstawili już pewien pomysł do realizacji. Jedną z największych bolączek byłych miast wojewódzkich jest sięgające, a nawet przekraczające 20% bezrobocie. Mieszkańcy Płocka, Ciechanowa, Ostrołęki, Radomia i Siedlec uciekają w poszukiwaniu pracy albo do Warszawy, albo do innych dużych ośrodków w kraju. Mazowsze póki co może w tej kwestii zaproponować niewiele. Prężnie działające i rozwijające się firmy można policzyć niemal na palcach jednej ręki. W Płocku jest to na pewno PKN ORLEN i spółki tej grupy oraz kilka prywatnych firm, przede wszystkim w branży budowlanej, ale na przykład w Radomiu mieszkańcy żartują, że największą fabryka jest w tej chwili Komenda Wojewódzka Policji, zatrudniająca około 800 osób, z których wiele pochodzi z byłych miast wojewódzkich.
Mazowieccy samorządowy, chcąc stworzyć konkurencję dla Warszawy dostrzegli pewną szansę we wspólnych działaniach na rzecz poprawy sytuacji na rynku pracy.
- Trzeba pamiętać, że nie można mówić o rynku pracy w skali jednego miasta czy nawet powiatu. Rynek pracy to region i tylko działania regionalne mogą przynieść efekty – uważa marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Mazowsze jest największym regionem we wszystkich państwach kandydujących do Unii Europejskiej, dlatego współpraca samorządów jest niezmiernie ważna. Nie tylko w dziedzinie walki z bezrobociem, chociaż rozwiązanie tego problemu jest jedną z najbardziej palących spraw.
Zebrani w Płocku samorządowcy zgodnie przyznali, że obecny system informacji nie jest do końca skuteczny ani z punktu osób poszukujących pracy, ani z punktu widzenia pracodawców. Jednak skutecznie działającego systemu informowania zarówno o miejscach pracy, jak również szkoleń pozwalających zdobyć nowe kwalifikacje niezbędne na rynku pracy, dotąd nie ma.
Prezydenci byłych miast wojewódzkich zdecydowali o stworzeniu zintegrowanego systemu doradztwa zawodowego i pośrednictwa pracy na Mazowszu. Są to co prawda dopiero deklaracje i ostateczne decyzje o przystąpieniu do programu będą należały do radnych w poszczególnych miastach, a w przyszłości także gminach województwa mazowieckiego, jednak wiadomo jak to można zrobić. Przygotowaniem systemu informatycznego zajmie się Wojewódzki Urząd Pracy, a środki na jego realizację są do pozyskania z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Kiedy system zacznie funkcjonować, zostanie przekazany Mazowieckiemu Związkowi Miast i Gmin.
Co będzie można znaleźć w systemie? Oprócz ofert pracy i danych osób poszukujących pracy będzie można też zaplanować sobie drogę rozwoju zawodowego i to począwszy od etapu gimnazjum. Pracodawcy będą mogli bez trudu odnajdywać osoby, które spełniają ich oczekiwania. Tak założenia systemu można scharakteryzować w telegraficznym skrócie.
Najważniejszy jest jednak fakt, że samorządy mazowieckie zaczynają ze sobą współpracować, co może przynieść korzyści dla całego regionu, a może w przyszłości samodzielnego województwa. Tym samym może zmniejszyć się atrakcyjność Warszawy, zarówno dla osób poszukujących tam pracy, ale także dla potencjalnych inwestorów, w tym także tych z Unii Europejskiej, którzy będą woleli otwierać firmy w Płocku czy Ciechanowie.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze