Reklama

Mazovia konkuruje z Wisłą

30/01/2008 08:59
Wprawdzie Andrzej Lewandowski, właściciel firmy Lewandpol, która jest inwestorem galerii handlowej „Mazowia“, odżegnuje się od takiego stawiania sprawy, to jednak nie da się ukryć, że z racji usytuowania obu placówek handlowych, płockie Podolszyce staną się areną zdecydowanej rywalizacji. „Wisła” wystartowała wcześniej. Postęp robót budowlanych widać gołym okiem, a komercjalizacja wnętrz zmierza ku końcowi. Z kolei projektanci „Mazovii” obiecują, że wykończenie wnętrz w tej galerii będzie wręcz nie do porównania. Koordynujący inwestycję Bogdan Sumiński dodaje, że za kilka lat kwestia różnicy w czasie otwarcia obu galerii, sięgająca 10 miesięcy, i tak będzie mało istotna.


Tak czy siak jasnym jest, że płockie Podolszyce bardzo szybko stają się centrum handlowo – rozrywkowym miasta. OBI, Auchan, teraz dwie galerie handlowe, na dodatek siedziba PERN, pogotowie, straż pożarna, policja, a także będący w realizacji pasaż spacerowy – to wszystko powoduje, że coraz więcej ludzi chce na Podolszycach znaleźć swoje mieszkanie. Ceny za metr kwadratowy na chyba najlepiej w tej dzielnicy zurbanizowanym osiedlu Batalionu „Parasol” w poszczególnych przypadkach przekraczają już nieznacznie kwotę 4 tysięcy złotych. Mieszkanie na Podolszycach Południe, koło kościoła Św. Wojciecha, sprzedano ostatnio za kwotę 4600 zł za metr. A chętnych do przeprowadzki do tej części Płocka coraz więcej... Obie galerie jeszcze napędzają koniunkturę.

Galeria Wisła ma za sobą przeprowadzenie komercjalizacji około 85% całej powierzchni handlowej. Swoje stoiska znajdą tam takie

marki jak: House, Sunset Suits,

Triumph, Douglas, Kazar, KappAhl, New Yorker, Tamaris, Wittchen i wiele innych. Dla smakoszy spożywczych delikatesów z wyższej półki swoje przysmaki przygotuje „Piotr i Paweł”. Jednak chyba najbardziej cieszy wszystkich fakt uruchomienia sal kinowych. Trzeba uczciwie przyznać, że optyka funkcjonowania kin zmieniła się zdecydowania na przestrzeni ostatnich 20-30 lat. Dzisiaj kina usytuowane poza centrami handlowymi cieszą się w miastach takiej wielkości jak Płock zdecydowanie mniejszym powodzeniem. Czy się to nam podoba, czy nie, coraz częściej tego typu placówki powstawać będą w centrach handlowych.

Jeden z ostatnich efektów komercjalizacji powierzchni handlowej Wisły to fakt umiejscowienia na jej terenie Centrum Rozrywki MK Bowling. Ta inwestycja długi czas stała pod znakiem zapytania, gdyż część fachowców z branży była zdania, że miasto wielkości Płocka jest zbyt małe, w kontekście opłacalności, żeby otwierać w nim kręgielnię. Klamka jednak zapadła, amatorzy tej formy rozrywki będą mieli do dyspozycji 11 torów. Przypomnijmy, że galeria Wisła ma otworzyć swoje podwoje na jesieni tego roku.

Jako datę uruchomienia położonej tuż obok, bo po drugiej stronie ulicy Wyszogrodzkiej, galerii Mazovia przyjmuje się lato 2009 roku. Różnica w czasie rozpoczęcia działalności (około 10 miesięcy) zdaje się w ogóle nie deprymować właściciela terenu i głównego inwestora – firmy Lewandpol.

– Płock jest przez fachowców obliczany jako siła nabywcza porównywalna do miasta 200-tysięcznego – mówi właściciel firmy Andrzej Lewandowski. – To że jedna galeria wystartuje jakiś czas wcześniej niż pozostałe, nie ma większego znaczenia. Wszystkie znajdą swoich klientów. Uważam, że istotniejsze w całej tej kwestii konfrontacji galerii jest to, że Mazovię uruchamia kapitał nie tyle polski, co nawet płocki, czego nie można powiedzieć o innych galeriach. Tyle, że niektóre z tych innych galerii otrzymują pozwolenie na budowę wcześniej niż ta placówka, którą buduję ja, płocczanin...

– Przeprowadzone analizy chłonności rynku płockiego pokazują, że w naszym mieście bez problemu zrealizują swoje ekonomiczne cele 3 galerie – uzupełnia zajmujący się obsługą prawną spółki Bogdan Sumiński. – A swoją drogą dla konsumenta konkurencja jest lepszym rozwiązaniem niż monopol, to stara prawda.

„Mazovia” pozwolenie na budowę otrzymała na jesieni roku ubiegłego. Aktualnie trwają prace nad infrastrukturą techniczną. Roboty budowlane rozpoczną się za miesiąc. Oczywiście, jeśli warunki pogodowe na to pozwolą.

Mazovia reklamuje się jako galeria mająca największy metraż powierzchni handlowych – 25 tysięcy metrów kwadratowych. – Za wcześnie na zdradzanie szczegółów rozmów, ale już teraz mogę powiedzieć, że wszystkich sklepów może być nie 120, jak zapowiadaliśmy, ale nawet o 10 więcej – mówi Andrzej Lewandowski. – Nie zabraknie oczywiście delikatesów i to wcale nie mniejszej rangi niż usytuowany u konkurencji „Piotr i Paweł”.




Kino, kręgielnia czy Pizza Hut i KFC?


Komercjalizacją powierzchni handlowych w Mazovii zajmuje się firma „Lambert, Smith and Hampton”. Pierwszej oficjalnie podpisanej umowy na najem nie omieszkano oficjalnie nagłośnić. W galerii zobaczymy zatem znaną z drapieżnych reklam firmę Media Markt, która umiejscowi się na powierzchni ponad 4 tysięcy metrów. Oczywiście prowadzane są cały czas rozmowy z innymi zainteresowanymi, ale przed podpisaniem umów nikt oficjalnie nie chce wymieniać ich nazw. Wiadomo jednak, że w większości będą to inne marki niż te, które umiejscowiły się w galerii „Wisła”. Podobno jedynie 10% z nich znajdzie swoje miejsce i w jednej, i drugiej placówce.

„Wisła” postawiła na kino i kręgielnię, zatem „Mazovia” z założenia nie może i nie chce być gorsza. Już teraz mówi się, że w tej drugiej galerii znajdzie się salon, w którym kobiety przemieniają się w bóstwa, czyli coraz bardziej popularne ostatnio wśród Polaków SPA. Jaki będzie następny element tej swoistej rywalizacji, czas pokaże.

Zwolenników szybkiego jedzenia na pewno zadowoli wiadomość, że już niedługo w Płocku będą mogli skorzystać z oferty zarówno KFC, jak i Pizza Hut. Za wcześnie by podawać konkretne umiejscowienie tych firm, jednak bardzo prawdopodobne jest, że będzie ich w naszym mieście więcej niż tylko pojedynczy przedstawiciele. W swoim czasie KFC bardzo chciało otworzyć tak zwany drive, tuż obok stacji Bliska na Podolszycach. Nie doszło jednak do porozumienia z właścicielem terenów i firma wycofała się z tego projektu. A to oznacza, że prawdopodobnie znajdzie się w jednej z dwóch galerii na Podolszycach. A może w obu? Podobnie rzecz się ma z Pizzą Hut. Oczywiście pod uwagę brane są nie tylko Wisła i Mazovia, ale także galeria „Mosty” oraz punkt przy przyszłym kinie na ulicy Tumskiej.

Reasumując, po początkowym zaskoczeniu obecnie nikogo już w Płocku nie szokują dwie galerie usytuowane naprzeciwko siebie. Można nie być zwolennikiem obcych marek, ale przyznać trzeba, że jeśli jest ich więcej, powstaje zdrowa konkurencja. A jeśli do tego dołoży się zapewne tańszą niż we wszystkich galeriach ofertę takich domów towarowych jak chociażby Tayger czy TSS, jasnym się staje, że wreszcie w Płocku to konsument może być w uprzywilejowanej pozycji. Niektórzy twierdzą, że teraz pozostaje tylko znalezienie konkurenta dla monopolisty w kategorii sklepów wielkopowierzchniowych – hipermarketu Auchan. Oczywiście z powodzeniem konkurują z nim jakością obsługi i towarów małe spożywcze sklepy osiedlowe, jednak płocczanie chcieliby właściwej konkurencji (Geant? Tesco? Carrefour?).

Czy kolejny hipermarket także powstanie na Podolszycach?

Tomasz Szatkowski


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości