Sejkowice to miejscowość i jednocześnie sołectwo znajdujące się w gminie Pacyna (pow. gostyniński). Według danych pochodzących z Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań z 2021 roku wieś zamieszkuje ok. 150 osób. A na czele sołectwa już od 12 lat stoi pani Maria Cieślak, która dba o to, by mieszkańcy Sejkowic mogli m.in. poruszać się wyremontowanymi drogami.
Maria Cieślak pełni swoją funkcję od 12 lat. Jak podkreśla, zdecydowała się zostać sołtysem, ponieważ chciała zrobić coś dla sołectwa i jego mieszkańców, m.in. zająć się sprawami dotyczącymi dróg czy oświetlenia. – To, co zaplanowałam, w dużej mierze udało się zrobić. Mamy wyremontowane drogi, jeszcze nie w stu procentach, ale już w znacznym stopniu. Przy większości ulic jest też oświetlenie, wójt obiecał, że reszta lamp zostanie zamontowana w lipcu-sierpniu – mówi Maria Cieślak, sołtys sołectwa Sejkowice.

Podobnie jak w wielu innych sołectwach znajdujących się na obszarach typowo wiejskich, w Sejkowicach głównym problemem są drogi. Na szczęście wiele odcinków udało się już wyremontować, a kolejne fragmenty czekają na przebudowę. – Tam, gdzie było najgorzej, droga już jest poprawiona – mówi Maria Cieślak.
Ale nie samymi drogami żyje wieś. Pani Maria przyznaje, że mieszkańcy sołectwa czasem przychodzą do niej z prośbą o pomoc m.in. w podjęciu interwencji czy napisaniu podania. Dodaje także, że w Sejkowicach na razie nie ma świetlicy wiejskiej czy innego miejsca przeznaczonego np. na organizację zebrań, dlatego spotkania dotyczące sołectwa odbywają się w domu sołtysa.
Wśród zalet swojej miejscowości i jej najbliższej okolicy sołtys wymienia przede wszystkim czyste powietrze i spokój. – Tu jest cisza. W okolicy są lasy, łąki, obszary NATURA 2000. Jeśli ktoś z miasta ma dość zgiełku, to osiedlając się u nas, byłby bardzo zadowolony. Dużo ludzi z miasta decyduje się na kupno pustostanu na wsi – tłumaczy pani Maria. I dodaje: – Dookoła są prawie sami rolnicy, chociaż gospodarstwa też się wykruszają. Wtedy ktoś powiększa swój areał o dodatkowe pola, a budynek pozostaje pusty, bo nie ma komu w nim zostać. Wówczas kupuje go ktoś nowy, często właśnie z miasta.
Sołtyska z powodzeniem sprawdza się w swojej roli i cieszy się zaufaniem lokalnej społeczności. Ale nie jest to jej jedyne zajęcie. – Należę do Koła Gospodyń Wiejskich „Wszyscy Razem” w Czarnowie. Koło zrzesza mieszkańców sołectw wokół Czarnowa, w tym moich Sejkowic, i działa naprawdę prężnie. Organizujemy dożynki, różne spotkania przedświąteczne dla całej gminy. Ludzie bardzo to sobie chwalą. A my staramy się jak możemy – opowiada sołtys Maria Cieślak. I dodaje: – Oprócz tego wyjeżdżamy na wycieczki, organizujemy spotkania, podczas których wykonujemy różne prace manualne, np. ozdoby świąteczne. Bardzo cieszę się z tego, że zapisałam się do koła, i chciałabym należeć do niego jak najdłużej.

Warto wspomnieć, że w 2022 r. Sejkowice znalazły się na liście beneficjentów programu „Mazowsze dla sołectw” i otrzymały 9,5 tys. zł na utworzenie punktu informacyjnego w miejscowości. Dzięki temu została zainstalowana przeszklona gablota ogłoszeniowo-informacyjna, w której umieszczamy ważne dla mieszkańców komunikaty.
A na koniec jako ciekawostkę dodajmy, że o wsi Sejkowice wspomina w swojej książce pt. „Gmina Pacyna” Władysław Kacprzak. Można tam znaleźć informacje m.in. o skarbie odnalezionym w miejscowości w 1859 r. Był to garniec, który „zawierał około 660 gramów srebra lub 6 kilogramów, jak niektórzy podają. Skarb oceniono jako pochodzący z pierwszej ćwierci XI wieku. Znajdowały się tam monety anglosaskie, czeskie, brakteaty duńskie, dirhemy arabskie oraz moneta Mieszka i monety Bolesława Chrobrego. (…) W 1961 r. Ewa Stattler i Maria Deka opisały cały skarb w książce «Wczesnośredniowieczny skarb srebrny z Sejkowic, pow. Gostynin»”.
(kw)
* Materiał przygotowany we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego w Warszawie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze