Od początku października Adaś nie chodzi do szkoły. Przez chorobę serca nasilają się duszności. Codziennie przyjmuje osiem rodzajów leków. Wszystko wróci do normy, gdy znajdą się pieniądze. Brakuje 75 500 zł, by uratować życie ośmiolatka. Ale jeśli się wszyscy postaramy, możemy pomóc, sprawić, że chłopiec znów będzie zdrowy, a rodzice będą mogli spokojnie spać. Wystarczy przyjść w sobotę 8 listopada do Galerii Wisła, gdzie prowadzona będzie akcja charytatywna.
Adaś Pietruszka urodził się z wadą serca o nazwie HLHS – hipoplazja lewego serca. Standardowe leczenie przewiduje trzy etapy operacji do trzeciego roku życia. Adaś miał dwa pierwsze etapy i dwa zespolenia, które miały poszerzać za wąskie żyły płucne. Po ostatniej operacji – zespoleniu centralnym – miał niewydolność krążenia. Całe wakacje spędził w szpitalu. Na szczęście to zespolenie udało się zamknąć przez cewnikowanie. Adaś został zakwalifikowany do operacji Fontana. Jej termin przewidziano na 27 listopada.
Niestety, pomimo licznych akcji, nie udało się zebrać całej wymaganej kwoty. Stąd sobotnia akcja charytatywna w Galerii Wisła. W godzinach 11.00–17.00 pod Wieżą Zegarową wystąpią dzieci z przedszkola „Dziecięcy Ogród”. Będzie pokaz kung fu i sandy w wykonaniu Fu Hok Kuen. W zbiórkę angażują się też członkowie stowarzyszenia Easy Company Płock. Przewidziane są również licytacje na rzecz chorego chłopca. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze