Reklama

Mało wesołe wiadomości dla płockich kierowców - Dróg nie będzie

07/03/2002 13:48
W tym roku płoccy kierowcy nie mają co liczyć na powstanie kilku nowych dróg. Nie powstanie przebicie Misjonarskiej od Jachowicza do 3 Maja, Padlewskiego od 3 Maja w pobliżu Kilińskiego.Nie zostanie także przedłużona Norbertańska do Południowej. Nie zostanie też przebudowane skrzyżowanie ulic Wyszogrodzkiej – Piłsudskiego i Granicznej. Okazuje się, że w ubiegłym roku do dyspozycji Miejskiego Zarządu Dróg było więcej pieniędzy, pochodzących z obligacji, czyli powodujących zadłużenie miasta, niż można było wykonać prac inwestycyjnych. W ubiegłym tygodniu sprawami płockich ulic zajmowali się płoccy radni. Była to kolejna debata na ten temat, jednak poza kilkoma w istocie kosmetycznymi usprawnieniami, na płockich drogach nic się nie zmieniło, a nawet jest jeszcze gorzej. - Procesem inwestycyjnym kierowali nie radni, ale ludzie, którzy brali za to niemałe pieniądze. Program usprawnienia ruchu drogowego miał być realizowany przez Miejski Zarząd Dróg. W statucie tego przedsiębiorstwa znalazł się niefortunny zapis, nie mówiący wprost o możliwości kierowania instytucji przez władze miasta. Bezspornym faktem jest to, że większość informacji i decyzji było przedstawiane Radzie Miasta przez byłego dyrektora MZD –powiedział prezydent Płocka Wojciech Hetkowski. – Nie udało mi się znaleźć też dokumentów, które świadczyłyby o zgłaszaniu konkretnych problemów związanych z funkcjonowaniem MZD. Podzielam opinię, że sytuacja kadrowa w tej firmie jest bardzo zła, zarówno jeśli chodzi o przygotowanie merytoryczne jak i ilość pracowników. Według prezydenta Hetkowskiego większość niedociągnięć leżała po stronie osób i instytucji przygotowujących dokumentacje poszczególnych inwestycji drogowych. Służby Urzędu Miasta „zawaliły” tylko temat związany z ulicą Gościniec. - Zrobimy wszystko, żeby nie było odwlekania procesów administracyjnych przez pracowników urzędu i takich sytuacji nie będzie, jednak nie można wydawać decyzji jeśli dokumentacja jest niekompletna – dodał Wojciech Hetkowski. Zdaniem prezydenta, przy realizacji programu usprawnienia ruchu drogowego zostali wybrani najtańsi projektanci w mieście. - Wybraliśmy bardzo słabą firmę, jaką jest Biuro Techniki Komunalnej, firmą przeżywająca ogromne problemy w swoim funkcjonowaniu – dodał Wojciech Hetkowski. – Musimy teraz błyskawicznie podjąć decyzję o weryfikacji programu usprawnienia ruchu drogowego, takie działania już zresztą trwają. Trzeba też zdecydować o wykorzystaniu pieniędzy z obligacji tak żeby uniknąć pułapek w postaci bocznych, peryferyjnych uliczek prowadzących do nikąd. Wojciech Hetkowski nie potrafił wskazać osoby, która ponosi odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. Jego zdaniem błędy popełnili ludzie, którzy program udrożnienia miasta mieli realizować. Dyskusje trwają, a po płockich ulicach jeździ się coraz gorzej. Zarówno radni, jak i kierowcy wskazują na pewne newralgiczne punkty w mieście, gdzie natychmiast powinny być przeprowadzone prace modernizacyjne. Do takich miejsc na pewno należy między innymi skrzyżowanie ulic Dobrzyńska – Gałczyńskiego, gdzie ma powstać rondo. Niezbędna też jest przebudowa ulicy Żeglarskiej. - Przetarg na Żeglarskiej trwał długo, dlatego, że nie było odważnego, który by go rozstrzygnął. W przetargu brały udział dwie firmy: Vectra i firma należąca do byłego wojewody Antoniego Bielaka. Obie oferty nieznacznie różniły się cenami i rozumiem wątpliwości, czy znowu miała robić Vectra, czy firma należąca do ostatniego komunistycznego wojewody. Podjęto wreszcie decyzję o procedurze odwoławczej i bardzo źle się stało, że ta ulica bardzo długo nie wchodzi do realizacji – dodał Wojciech Hetkowski. – Dokumentacja ronda na Dobrzyńskiej jest już gotowa. Mam nadzieję, że termin przetargu będzie dotrzymany, tym bardziej, że zamierzamy wystąpić do Urzędu zamówień Publicznych o maksymalne uproszczenie procedury. Nadal najważniejszą sprawą mimo wszystko pozostaje budowa nowego mostu. Pojawiły się jednak pogłoski, że na ten cel nie znajdą się pieniądze w budżecie państwa. Są jednak dementowane, warto jednak pamiętać, że te środki do Płocka powinny trafić z tzw. kontraktu wojewódzkiego. Na razie, wracając do zadań prostszych niż budowa mostu kierowcy mogą liczyć na wykonanie w tym roku na Jachowicza tzw. zielonej fali, czyli sygnalizacji świetlnej pozwalającej na płynny ruch pojazdów. Można tez liczyć na modernizację skrzyżowania ulic Kutnowska – Góry, przy okazji zmodernizowana zostanie ulica Osiedlowa, trzeba jednak na ten cel zabezpieczyć 75 tysięcy złotych. Na bieżąco na płockich drogach są wykonywane „drobne” remonty, jednak po kilku dniach „łaty” są wybijane i ponownie ulice przypominają ser szwajcarski albo tor do testowania samochodów terenowych. (jac) Fot. DarO
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości