Dwudzieste szóste miejsce wśród szkół województwa mazowieckiego i sto dziewięćdziesiąte szóste w ogólnopolskim rankingu szkół ponadgimnazjalnych. To wynik osiągnięty przez LO im. St. Małachowskiego w tegorocznym rankingu organizowanym przez „Rzeczpospolitą” i „Perspektywy” na najlepszą szkołę ponadgimnazjalną. W porównaniu z ubiegłoroczną, ta lokata jest wyższa o sto czterdzieści jeden miejsc.W rankingu znalazło się czterysta siedem szkół z całego kraju. O miejscu danej szkoły decydowały identyczne, jak w latach poprzednich zasady. Klasyfikacja w rankingu była uzależniona od liczby laureatów i finalistów olimpiad przedmiotowych. W ubiegłym roku szkolnym płocka Małachowianka miała ich troje. Na szczeblu centralnym znaleźli się uczniowie: Marcin Krajewski (nauczyciel - Sabina Szul), który zajął pierwsze miejsce na olimpiadzie polonistycznej. Równie duży sukces odniósł Tomasz Żołnowski, uczeń klasy pierwszej (nauczyciel – Olga Wojgienica), który został finalistą olimpiady matematycznej i Grzegorz Markowski (nauczyciel – Elżbieta Ciesielska – Zając), który był w czołówce uczestników olimpiady filozoficznej.
– Ważne jest to, że szkoła znalazła się w rankingu. Jak pokazują poprzednie lata miejsce to jest raz bliżej czołówki, raz dalej. Tegoroczny wynik jest dobry. Jesteśmy w połowie szkół z województwa mazowieckiego i w połowie szkół ocenianych w rankingu. Biorąc pod uwagę liczbę szkół nie jest to wcale łatwe zadanie – powiedziała Renata Kutyło – Utzig, wicedyrektor LO im. St. Małachowskiego w Płocku.
Szkoły, które wyprzedziły płockie liceum, w większości należą do szkół twórczych, prowadzących klasy gimnazjalne, co znacznie ułatwia uczniom przygotowanie do olimpiad. Nie bez znaczenia jest fakt, że będące w czołówce rankingu szkoły funkcjonują w miastach będących ważnymi i dużymi ośrodkami akademickimi. Uczniowie szkół ponadgimnazjalnych od początku mają możliwość równoległej pracy z nauczycielami szkół średnich, ale również akademickimi, korzystania z laboratoriów, dodatkowych zajęć. Coraz częściej samorządy wprowadzają system motywowania uczniów poprzez przyznawanie stypendiów prezydenta, burmistrza. – Z pewnością nie ma złotego środka na to, by zwiększyć liczbę olimpijczyków. Punktem wyjścia jest talent ucznia, chęć uczestniczenia w dodatkowych zajęciach i ogrom pracy, który musi być wykonany wspólnie z nauczycielem. Jest to dość trudne zadanie, zwłaszcza, że uczniowie mają przed sobą również pracę związaną z przygotowaniem do matury. Tym bardziej cieszymy się, że co roku możemy szczycić się sukcesami co najmniej kilku olimpijczyków – powiedziała Renata Kutyło – Utzig.
LO im. St. Małachowskiego, po raz kolejny, jest jedyną płocką szkołą ponadgimnazjalną, która znalazła się w ogólnopolskim rankingu na najlepszą szkołę średnią. W ubiegłym roku Małachowianka, która miała dwójkę finalistów z olimpiad przedmiotowych, zajęła dość odległe trzysta trzydzieste siódme miejsce. Przypomnijmy, że w poprzednich trzech latach szkoła miała znacznie lepszą lokatę. W 2002 roku była na 168, 2001 – na 68, a w 2001 – na 140 miejscu. W tegorocznym rankingu nie znalazły się także licea czy technika z Sierpca, Gostynina, Gąbina.
Część dyrektorów dodaje, że rankingi są ważne i potrzebne, jednak dla szkół ważniejszą sprawą jest to, ilu absolwentów szkół ponadgimnazjalnych rozpoczyna naukę w państwowych uczelniach, na studiach dziennych. To jest wyznacznik wskazujący, jaką wiedzę uczniowie zdobyli w zakresie wszystkich przedmiotów. W przypadku Małachowianki kształtuje się on na poziomie prawie dziewięćdziesięciu procent i ma tendencję wzrostową.
rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze