Reklama

Łyżwy zamiast piłki

12/01/2011 08:43
Oficjalnie zostanie otwarte pod koniec stycznia, ale już można z niego korzystać. W Gąbinie działa pierwsze w powiecie płockim, a jedno z dwóch w całym województwie mazowieckim, lodowisko „Biały orlik”.
„Biały orlik” to program pilotażowy Ministerstwa Sportu i Turystyki. Jego założenia to składane lodowiska zimą tam, gdzie funkcjonują boiska „Orlik 2012”. Na razie ministerstwo zdecydowało o dofinansowaniu dwóch lodowisk w każdym z województw. W Mazowieckiem padło na Gąbin. Chociaż ministerstwo daje część pieniędzy na całe przedsięwzięcie, to, jak przyznaje burmistrz Krzysztof Jadczak, decyzja o powstaniu lodowiska nie była łatwa. – Przystąpienie do programu planowaliśmy na początku ubiegłego roku. Ale później mieliśmy powódź i byliśmy nastawieni na działania związane z usuwaniem jej skutków. Decyzja o tym, czy wydać pieniądze na lodowisko, skoro wokół jest tyle potrzeb, była trudna. Ale zdecydowaliśmy się na ten krok, żeby rozwinąć propozycje spędzania wolnego czasu dla młodych ludzi. To będzie z pożytkiem dla nich, ale też dla miasta i gminy – mówi burmistrz.
Lodowisko kosztowało ok. 600 tys. zł. Połowę z tego dało ministerstwo sportu. W większości miast składane lodowiska są wynajmowane na okres zimowy. To w Gąbinie jest własnością samorządu.
„Biały orlik” jest oświetlony, ma powierzchnię prawie 600 m kw., można z niego korzystać nawet przy dodatnich temperaturach. Burmistrz Krzysztof Jadczak dodaje, że zatrudnił czterech nauczycieli wychowania fizycznego, którzy czuwają nad bezpieczeństwem miłośników łyżew. W dni nauki szkolnej lodowisko jest czynne od 16 do 19. Wcześniej korzystają z niego przede wszystkim uczniowie. W soboty można się ślizgać od 10 do 18, a w niedzielę od 12 do 18. Oczywiście wstęp na lodowisko jest bezpłatny. – Chciałbym, aby z lodowiska korzystało jak najwięcej mieszkańców naszej gminy. W ferie będziemy organizować dowozy uczniów ze szkół spoza Gąbina, zwłaszcza z terenów popowodziowych – mówi Krzysztof Jadczak.
Korzystanie z „Białego orlika” jest bezpłatne, ale trzeba zapłacić za wypożyczenie łyżew. Na razie samorząd kupił kilkanaście par, ale planuje kolejne zakupy. Stara się na ten cel pozyskać pieniądze z zewnątrz.
Krzysztof Jadczak dodaje, że powstanie „Białego orlika” to także kwestia bezpieczeństwa. – Dotychczas młodzież ślizgała się na rozlewiskach rzek, stawach, jeziorach, a nikogo chyba nie trzeba przekonywać, że to niezbyt bezpieczne. Teraz ma do dyspozycji lodowisko z prawdziwego zdarzenia – mówi burmistrz.    GSZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości