Prace Łukasza Huculaka oddziałują na widza brakiem: zdecydowanych kolorów, oczywistych skojarzeń, pewności, co lub kogo oglądamy. Na wystawie w Płockiej Galerii Sztuki artysta pokazuje przykłady swojej stale ewoluującej twórczości, ale zwracającej uwagę na detal. W ponad 130 obrazach pochodzących z najważniejszych cykli malarskich oglądamy powiększenia, fragmenty, struktury. Szukamy odpowiedzi albo odpoczywamy od przepychu.
Najstarsze prezentowane obrazy Huculaka pochodzą z lat dwutysięcznych. Najmłodsze powstały w ostatnich tygodniach i w Płocku mają swoją premierę. Oglądamy m.in. cykle: „Herezja”, „Empiryzm”, „Kosmos”, „Czaszki”, „Botanika” i zaskakujące „Heliotropie”, inspirowane roślinną różnorodnością. – Wystawa to próba retrospektywnego spojrzenia na twórczość dr Łukasza Huculaka, artysty o ogromnych możliwościach. Niemalże od samego początku swojej drogi artystycznej wykształcił ceniony i rozpoznawalny styl, idiom malarski, który zapewnił mu szczególne miejsce we współczesnej sztuce polskiej – powiedziała podczas wernisażu dyrektor PGS, Alicja Wasilewska.
Łukasz Huculak (rocznik 1977) pochodzi z Rzeszowa. W 2002 roku ukończył wrocławską ASP (pracownia malarstwa architektonicznego W. Kaniowskiego oraz Ceramiki Unikatowej K. Cybińskiej). Obecnie w swojej macierzystej uczelni prowadzi pracownię malarstwa na Wydziale Malarstwa i Rzeźby. Zajmuje się również kuratorstwem, jest autorem wielu tekstów poświęconych sztuce współczesnej. Jego prace znajdują się w kolekcjach prywatnych i w zbiorach instytucji kultury. Miał wystawy m.in. w USA, Holandii, Szwecji. W Płockiej Galerii Sztuki wystawia po raz pierwszy. – Cieszę się, że jestem w Płocku, bo jest to trzecia i ostatnia stolica kraju, której brakowało mi do kompletu stolic, w których prezentowałem swoje prace. Płock jest miastem secesji, więc będą mogli państwo zobaczyć prace, które pod koniec ubiegłego roku powstały w Paryżu. Są oparte o motywy roślinne, botaniczne, ornamentalizm. To są rzeczy, które ostatnio bardzo mnie interesują – mówił na wernisażu artysta.
Wiele z pokazywanych dzieł Huculaka to bardzo osobisty dialog człowieka z transcendencją. Malarz zwrócił uwagę, że płocka galeria to dobre miejsce na zaprezentowanie takich obrazów. Wyjątkowym wątkiem jest związana z Płockiem historia kościoła mariawitów. – Wydaje mi się bardzo ciekawe, że zdarzają się jeszcze takie momenty w historii, że ten bardzo burzliwy wczesnochrześcijański czy późnoantyczny ferment duchowy gdzieś, punktowo, ale odżywa.
Kurator płockiej wystawy pt. „Wielozmienność” Bogusław Deptuła pogrupował obrazy artysty w określone motywy: martwe natury, pejzaże, architektura. Na głównej ścianie galerii znajduje się „skrót z twórczości” z wielkoformatowymi „Stołami”. Deptuła podkreśla, że Łukasz Huculak jest artystą, który ciagle poszukuje, ciągle coś zmienia, ale niezmiennie przywiązany jest do jednej gamy kolorystycznej - do szarości. – Poszukiwania własnej formuły obrazu trwają nieustająco i będą trwać nadal. Huculak to osobowość wciąż otwierająca się na nowe przestrzenie i obrazy: zarówno intelektualne, jak i ikonograficzne. (…) Można bez przesady powiedzieć, że Huculak nie szuka, tylko znajduje – napisał w towarzyszącym ekspozycji katalogu, którego współwydawcą jest Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu.
Malarstwo Huculaka nie pozostawia obojętnym. Zmusza do refleksji. Oglądając płótna zwrócimy uwagę i na praktyczne rozwiązania np. sposób, w jaki malarz prowadzi kreskę i na kolory: biel, szarość, czerń, oliwka. Kogoś zainteresują roślinne ornamenty albo kosmiczny pejzaż. Wątków jest dużo. Nawiązują zarówno do historii sztuki, jak i do filozofii. – „Wielozmienność” to wystawa ukazująca wszechobecność analogii, wizualnych i znaczeniowych, niezależnych od podziałów – przestrzennych i czasowych – wyjaśnia artysta. Jego prace zostaną w PGS do 8 listopada.
Galeria zaprasza na spacer po wystawie z przewodnikiem. Najbliższy odbędzie się 1 października. O twórczości Łukasza Huculaka opowie kurator Bogusław Deptuła. Z uwagi na ograniczoną ilość miejsc obowiązują wcześniejsze zgłoszenia (tel. 24 366 43 23).
(lesz)
fot. PGS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze