– Są tacy, którzy piszą wiersze intelektualne, ale nie słyszą tego, co piszą. Ja staram się wiersz usłyszeć. Wiersz musi się sam mówić, każde słowo musi pasować do drugiego. Wtedy jest rzeczywiście dobry – mówi Andrzej Korczak. Absolwent Małachowianki, doktor filozofii i poeta jest wciąż zakochany w Płocku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze