Pan Mirosław Brzeziński mieszka w małej miejscowości w gminie Radzanowo. Do niedawna miał 3 km do sklepu, w którym odbierał wysyłane przez różne instytucje przesyłki. Z nieznanego mu powodu miejsce odbioru zostało zmienione i teraz do sklepu ma aż 10 km. Pan Mirek pracuje, nie czeka na listy w domu, dlatego zwykle zastaje awizo w skrzynce pocztowej. Ostatni list, jaki dostał, natychmiast odebrał. Jakież było jego zdumienie, gdy tuż po odebraniu przesyłki, roznosiciel przyniósł powtórne wezwanie do odebrania przesyłki i dał na to naszemu czytelnikowi. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze