Reklama

Losy jednego listu

01/12/2015 10:03
Pan Mirosław Brzeziński mieszka w małej miejscowości w gminie Radzanowo. Do niedawna miał 3 km do sklepu, w którym odbierał wysyłane przez różne instytucje przesyłki. Z nieznanego mu powodu miejsce odbioru zostało zmienione i teraz do sklepu ma aż 10 km. Pan Mirek pracuje, nie czeka na listy w domu, dlatego zwykle zastaje awizo w skrzynce pocztowej.
Ostatni list, jaki dostał, natychmiast odebrał. Jakież było jego zdumienie, gdy tuż po odebraniu przesyłki, roznosiciel przyniósł powtórne wezwanie do odebrania przesyłki i dał na to naszemu czytelnikowi. Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości