W pierwszy meczu kontrolnym reprezentacji Polski i Szwecji świetny występ zanotował bramkarz Orlen Wisły Adam Morawski. Bardzo dobrze spisywał się także Petar Johannesson, na co dzień występujący w barwach Lippe Lemgo, drużynie, z którą płocczanie zagrają w LAST 16 Ligi Europejskiej.
Co ważne, pierwsza połowa w wykonaniu polskiej reprezentacji była bardzo dobra. Polacy objęli prowadzenie 3:2 w 26. min i byli lepsi przynajmniej o jedną bramkę do przerwy. W 23. min na tablicy był wynik 9:6, ale takiej różnicy długo nie udało się utrzymać. W polskiej drużynie najlepiej rzucał Arkadiusz Moryto, autor 4. goli, a w zespole gości Hampus Wanne i Jim Gottfridsson, którym udało się po trzy razy pokonać Adama Morawskiego. Po przewie na parkiet wyszli młodzi zawodnicy, przyszłość tej dyscypliny sportu i przyznać trzeba, że całkiem nieźle sobie radzili. Po 42. min prowadzili 18:14, ale trener Glenn Solberg wziął czas i „naprostował” swoich zawodników i po trzech kwadransach było 18:17. Duża w tym zasługa Hampusa Wanne, który był nie do zatrzymania. Ostatecznie Polska przegrała ze Szwecją 24:27i przygotowuje się do rewanżu, który odbędzie się w niedzielę. W przerwie meczu zaprezentowana zostanie maskotka Mistrzostw Świata 2023.
Jol.
D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze