Reklama

Literackie pomniki dziejów Polski

12/04/2016 11:21
To niezwykła ekspozycja, bo obejrzymy na niej najcenniejsze zabytki historiograficzne z kolekcji starodruków Biblioteki im. Zielińskich Towarzystwa Naukowego Płockiego. Pierwsze drukowane wydania dzieła Jana Długosza, księgi Marcina Kromera i Wespazjana Kochowskiego, nierzadko z rycinami i mapami, obrazują bogatą historię i rozwój Polski.
Na wystawie zobaczymy m. in. pierwsze drukowane wydanie „Historia Polonica” Jana Długosza, które ukazało się w 1615 roku w Dobromilu na Ukrainie, dzieło „Cronica Polonorum” Galla Anonima, wydane drukiem po raz pierwszy w 1749 roku w Gdańsku (wydanie w zbiorach TNP pochodzi z XIX wieku), „Chronica Polonorum” (Kronikę Polaków) Wincentego Kadłubka czy „Kronikę polską…” Marcina Bielskiego. Na uwagę zasługuje dzieło proboszcza płockiego Jana Głuchowskiego (zmarł w 1604 roku), zawierające ryciny z podobiznami władców polskich i wierszowane żywoty monarchów. W gablotach odnajdziemy również pamiętnik oblężenia Częstochowy w czasie potopu szwedzkiego księdza Augustyna Kordeckiego. O ustroju Polski i jej „urządzeniu politycznym” napisał profesor protestanckiego Gimnazjum w Toruniu Krzysztof Hartknoch w księdze „De respublica Polonica…”.
Podczas otwarcia wystawy z odczytem „Chrzest i początki chrześcijaństwa w Polsce” wystąpił ks. prof. Michał Marian Grzybowski. – Gdzie i kiedy zaczynała się Polska?– Najpierw teren, ziemia, język, kultura, która spaja, wiara i religia – mówił. Elementów, które nas identyfikują jako Polaków, trzeba szukać w nurcie czasu i przemijania. Przez tych 1050 lat przeszło 40 pokoleń. Od pierwszych zapisów praskich kronikarzy informujących, że Dąbrówka przybyła do Mieszka, że Mieszko przyjął chrzest, zaistnieliśmy w Europie. Gall pisał, że Dąbrówka przybyła do Polski z wielkim orszakiem świeckich i duchownych – przypominał. To św. Brunon po raz pierwszy użył nazwy Polonia. Od 1000 roku w Rzymie ziemie Mieszka zaczęto tak nazywać oficjalnie. Ibrahim ibn Jakub, który podróżował po krajach słowiańskich, już po chrzcie Polski pisał o potędze Mieszka – „ma 3 tysiące pancernych podzielonych na oddziały”. Po postrzyżynach Bolesława Mieszko wysłał kosmyk włosów swojego syna papieżowi, z prośbą o opiekę nad dziedzicem. Ks. prof. Michał Grzybowski polecił lekturę pierwszego tomu „Dziejów Polski” Andrzeja Nowaka, pt. „Skąd nasz ród…”.
– Mieszko nie został do chrztu doprowadzony siłą ani namową przez obcą potęgę jako warunek, żeby utrzymać się przy władzy – stwierdził profesor. – W określeniu daty chrztu wspomaga nas archeologia. Najprawdopodobniej odbyło się to w wielką sobotę 966 roku, 14 kwietnia. Gdzie i kto go udzielał? Najbardziej wiarygodna jest wersja, która mówi o Jordanie, pierwszym biskupie misyjnym. – Dziś historycy uważają, że chrzest Mieszka mógł się dokonać w jednej z siedzib monarszych np. w Poznaniu albo na Ostrowie Lednickim – powiedział ks. Grzybowski. – Prawdopodobnie Mieszko przyjął chrzest z rąk duchownych przybyłych w otoczeniu Dobrawy, wśród których znajdował się Jordan. Droga Polski do Europy to nie była droga prosta, ale droga przez męczeństwo misjonarzy: Wojciecha i jego towarzyszy. Krew przelewano również po drugiej stronie, gdy nawracano siłą.
Wystawę, która będzie czynna do 6 maja, przygotowała Agnieszka Ciechomska, kierownik działu informacji TNP. (lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości