Wiele kontrowersji i dyskusji wzbudzała przygotowywana lista leków refundowanych. Jeszcze przed jej opublikowaniem pojawiało się szereg wątpliwości. Pacjenci obawiali się, że dotychczas stosowane leki nie będą refundowane lub nie będą miały tańszych odpowiedników. Nowe zasady i ceny leków są znane od 10 kwietnia.Czy po kilku dniach od momentu wprowadzenia listy z nowymi zasadami i nowymi cenami poradzili sobie aptekarze? O co najczęściej pytają pacjenci? – Jeszcze zanim listy do nas dotarły, wielu pacjentów interesowało się przede wszystkim tym, czy zostały utrzymane refundacje na leki, które dotychczas stosowali. Jeżeli nie, to czy są tańsze odpowiedniki. Wtedy nie byliśmy w stanie udzielić konkretnych informacji. Możemy je przekazywać dopiero od ubiegłego tygodnia, czyli od momentu, gdy dotarły do nas wszystkie list. Najczęściej pytania były kierowane ze strony osób z chorobami krążenia i cukrzycą.- powiedziała kierownik apteki cepharmowskiej, przy ulicy Kobylińskiego w Płocku. Farmaceuci są zgodni co do tego, że o skutkach wprowadzenia nowej listy leków refundowanych można będzie mówić dopiero za jakiś czas. Ich zdaniem podobnie jak i w przypadku wcześniejszych zmian dotyczących leków refundowanych, pewne grupy pacjentów zyskają, pewne stracą. Należy jednak zdać sobie sprawę, że wszystko idzie w tym kierunku, udział pacjenta w leczeniu był możliwie jak największy. Czy pacjent straci? Nigdy nie było jeszcze takiej sytuacji, w której okazałoby się, że w skali masowej pacjenci zyskują. Ale tu z osądami trzeba jeszcze trochę poczekać – powiedziała Celina Pietras, właścicielka apteki przy ulicy Jasnej w Płocku. Podczas prac nad listą leków refundowanych pojawiały się także głosy, że pacjent musi więcej płacić, by mniej za leki refundowane zwracały aptekom kasy chorych. Jak nas poinformowała Anna Nowakowska, główny specjalista polityki lekowej w płockim oddziale Regionalnej Mazowieckiej Kasy Chorych, tylko za pierwszą połowę marca koszt refundacji (kwoty zwracane do aptek) wyniósł ponad dwa miliony złotych. Jej zdaniem, o pierwsze analizy wskazujące kto zyska, kto starci można się pokusić dopiero za kilka tygodni, w oparciu o szczegółowe analizy cen obowiązujących poprzednio i obecnie. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze