Reklama

Liga Mistrzów w nowej hali

13/08/2008 13:28
Na temat budowy nowej hali sportowo – widowiskowej w Płocku zapisano już tony papierów. O potrzebie powstania nowego obiektu mówi się od dawna, od trzech lat nawet bardzo głośno. Sukcesy odnoszone przez piłkarzy ręcznych Wisły Płock, nie tylko na arenie krajowej i brak dużego obiektu, na którym można byłoby organizować imprezy widowiskowe dla kilku tysięcy widzów, sprawiły, że sprawa nabrała tempa. W ciągu kilku najbliższych dni Urząd Miasta wystąpi z wnioskiem o pozwolenie na budowę, a potem ogłosi przetarg. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to być może już pod koniec października zostanie wbita pierwsza łopata w ziemię. Hala ma powstać w systemie 2-letnim, a to oznacza,

że Liga Mistrzów w 2010 roku może być rozegrana w nowej hali.

W ostatnich latach w Płocku powstało kilka obiektów sportowych, ale żaden z nich nie pełni roli hali sportowo-widowiskowej z prawdziwego zdarzenia. Hala Chemika powstała w 1975 roku, kiedy drużyna piłkarzy ręcznych awansowała do I ligi, a piłkarze i kibice jeździli na mecze do Włocławka. Na tamte czasy była znakomitym rozwiązaniem, na dziś obiekt jest nie do przyjęcia. Przedstawiciele Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej przez kilka lat dawali warunkową zgodę na rozgrywanie tam meczów w europejskich pucharach. Przed dwoma laty powiedzieli stop i nie pozwolili, by przyjeżdżali tu piłkarze z europejskich klubów.

Przed dwoma laty mecze w Lidze Mistrzów Wisła grała w hali w Łącku, ale w tym roku okazało się, że ten obiekt także nie spełnia warunków EHF. – Odwołaliśmy się od tej decyzji – wyjaśnia Grzegorz Markiewicz, kierownik drużyny Wisły Płock. – Teraz czekamy na przedstawiciela EHF, który przyjedzie do Łącka i powtórnie oceni przydatność tamtej hali do rozgrywania w niej meczów Ligi Mistrzów. Jeśli decyzja będzie negatywna, 5 października na spotkanie z Pick Szeged, będziemy wszyscy musieli pojechać do Włocławka lub do Warszawy.

W maju, w rozmowie z Tygodnikiem Płockim, prezydent Płocka Mirosław Milewski powiedział: – Termin ukończenia dokumentacji projektowej upływa 19 października, ale prosiliśmy wykonawcę, by zakończył prace na przełomie lipca i sierpnia. Wtedy od razu ogłosimy przetarg i dzięki temu będzie szansa, by jeszcze w tym roku rozpocząć prace budowlane. W roku 2010 hala powinna zostać oddana do użytku.

Wygląda na to, że pierwsza część tej obietnicy zostanie zrealizowana. Konsorcjum złożone z trzech firm, której liderem jest ZEP-INPRO Spółka z o.o., przekaże w ciągu najbliższych dni do Urzędu Miasta dokumentację projektową wraz z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę. – Budowa hali jest dla nas zadaniem priorytetowym – mówi Marzena Sawicka, dyrektor Wydziału Inwestycji Miejskich. – Dołożymy wszelkich starań, by jeszcze jesienią wykonawca mógł wejść na plac budowy.

Projekt techniczny hali sportowo-widowiskowej został wykonany pod kierunkiem architekta Henryka Nowackiego z Modern Construction Design z Poznania. Ponadto Urząd Miasta o konsultację, ocenę i zatwierdzenie projektu koncepcyjnego poprosił eksperta Miłosza Węcławskiego.

Płocka hala stanie na tzw. Placu Celebry, między ulicami: 7 czerwca 1991 roku, Batalionów Chłopskich i Łukasiewicza. Obiekt będzie centralnym punktem terenu o powierzchni 55 tys. m kw. opisanym na okręgu o średnicy około 90 m. Architektura całego zespołu, to geometryczne bryły, wpisane w okrąg, oparte na czterech łukach i stanowiące spójną całość. Średnica zewnętrzna hali wynosi 91,6 m, zaś wysokość od poziomu dachu do najwyższego punktu wynosi 24,74 m. W hali jednorazowo będzie mogło zasiąść na trybunach nawet 5,5 tys. widzów, dla których przygotowanych będzie, takie są dane na dziś, 360 miejsc parkingowych, wygodne dojazdy autobusami miejskimi, a w środku punkty gastronomiczne.

Cały obiekt będzie otoczony zielenią liściastą i iglastą oraz trawnikami. Projektant pomyślał o Parku Zapachowym, być może rosarium, polach tulipanów, wrzosów i pachnących ziół, w miejscu, w którym, w przyszłości mogłyby powstać kolejne obiekty sportowe. Zaplanowano pole minigolfa, ogródek jordanowski, pole szachów terenowych. W południowej części zarezerwowano miejsce na budowę 25-metrowego basenu z internatem, czy jak kto woli, z małym hotelem oraz halę treningową z zapleczem.

W części zachodniej terenu, w miejscu upamiętniającym wizytę papieża Jana Pawła II, przewiduje się powstanie miejsca zadumy i pamięci, przypominającego przechodniom o historycznej pielgrzymce. Mogłyby się tam odbywać imprezy plenerowe, a cały teren powinien zostać odpowiednio zagospodarowany.

W środku hali ma być arena o wymiarach 50x30m, okolona trybunami w kształcie litery U, mogącymi pomieścić 5300 miejsc stałych, a na koronie można jeszcze umieścić 200 miejsc. Na widowiska kulturalne można dodatkowo rozmieścić na płycie od 500 do 700 krzeseł, czyli jednorazowo w hali będzie mogło uczestniczyć w imprezie ponad 6 tys. widzów. Arenę będzie można podzielić na trzy równe, niezależne części i przeznaczyć je na oddzielne boiska lub korty tenisowe. Projektant pomyślał o lożach dla VIPów, o zespole odnowy biologicznej, zapleczu dla zawodników lub artystów, gastronomii, w projekcie jest także sala bankietowa na 300 osób.

Imprez sportowych i kulturalnych nie trzeba będzie oglądać z trybun. Zaplanowano dwie wielkie tablice video, umieszczone w holach hali oraz odbiorniki telewizyjne, z których będzie można korzystać w lożach, barach i na holach. Oczywiście hala będzie połączona z leżącym po drugiej stronie ulicy stadionem im. Kazimierza Górskiego bezkolizyjnymi przejściami.

Kibice i sportowcy oraz animatorzy kultury mogą odetchnąć z ulgą, że oto jest wielka szansa, by w 2010 roku obiekt został oddany. Przypomnijmy jednak, że taka radość była również w 2006 roku, kiedy po wybraniu firmy, mającej opracować dokumentację i wybudować halę, mówiono, że w marcu 2008 roku obiekt zostanie ukończony. Bez względu na to, czy tym razem uda się dotrzymać terminów, czy nie, prześledźmy, ile musi upłynąć czasu, by została wbita pierwsza łopata na placu budowy. Oczywiście, podane przez nas terminy są wyznaczone ustawowo, mogą być skrócone lub wydłużone.

Niebawem zostanie złożony wniosek o pozwolenie na budowę. Ratusz ma maksymalnie 65 dni na jego rozpatrzenie. Potem trzeba przygotować opis przedmiotu zamówienia i rozpocząć procedurę przetargową. Jak ustaliliśmy w Wydziale Zamówień Publicznych, oferenci będą mieli co najmniej 47 dni na złożenie dokumentów. Tak długi okres wynika z zakresu inwestycji. Budowa hali kosztować będzie, zdaniem Ratusza, około 100 mln zł. Dla przypomnienia dodajmy, że w 2006 roku ustalono, że jej koszt wyniesie ponad 80 mln zł. Fachowcy obliczają, że całość powinna kosztować w granicach 120 mln zł.

Mała dygresja, nie cała suma na budowę hali pójdzie z budżetu miasta. 12,5 mln zł obiecał PKN Orlen. Było to przed dwoma laty, być może więc suma ta zostanie zwiększona, przynajmniej o wysokość inflacji. Pokrycie 50% kosztów budowy hali, ale tylko tych dotyczących części sportowej, zadeklarowało Ministerstwo Sportu. Reszta to wydatek miasta, być może pomniejszony o środki unijne.

Mamy więc ogłoszony przetarg i teraz czekamy na oferentów. Zainteresowanie wykonaniem obiektu może być ogromne, bo i kontrakt duży. Wybór wykonawcy zostanie dokonany w możliwie najkrótszym czasie. Potem trzeba odczekać 7 dni na uprawomocnienie się decyzji i można podpisywać umowy. Oczywiście, jeśli nie będzie żadnych niespodzianek. Ci wszyscy, którzy śledzą historie przetargów, wiedzą doskonale, że zdarzają się protesty i zapytania. To wszystko znacznie wydłuża cały proces.

Na razie, przynajmniej na papierze, wygląda na to, że w 2010 roku hala widowiskowo–sportowa zostanie oddana do użytku. Dokumenty, czyli gotowy projekt, być może także pozwolenie na budowę, szefowie Wisły będą chcieli pokazać przedstawicielowi EHF, by ten jednak dopuścił halę w Łącku do tegorocznych i być może przyszłych rozgrywek. Te w 2010 Wisła Płock może już zagrać we własnym, nowoczesnym i pięknym obiekcie.

Jola Marciniak
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości