Przez pierwsze dni września płoccy policjanci przyglądali się bezpieczeństwu na ulicach w pobliżu szkół. Okazało się, że sytuacja jest tragiczna. Kierowcy nagminnie łamią podstawowe przepisy prawa o ruchu drogowym przekraczając prędkość i wyprzedzając na przejściach dla pieszych.– Przez dziesięć dni tegorocznej akcji „Bezpieczna droga do szkoły” skontrolowaliśmy około 400 pojazdów. Funkcjonariusze skierowali dwanaście wniosków do sądu grodzkiego i nałożyli 200 mandatów karnych. Udzielono także kilkuset pouczeń – podsumowuje podkom. Karol Dmochowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Płocku. – Niestety, kierowców nie mamy za co pochwalić. W 32 przypadkach popełnili wykroczenia drogowe, zagrożone najwyższą ilością punktów karnych. Chodzi o wyprzedzanie na przejściach dla pieszych, omijanie pojazdów, które zatrzymały się przed przejściem, żeby przepuścić pieszych lub nieudzielenie pierwszeństwa pieszym znajdującym się już na pasach.
Jak widać, płoccy kierowcy niewiele sobie robią z praw pieszych uczestników ruchu drogowego. W pierwszych dniach września dwukrotnie doszło do potrąceń uczniów na przejściach w pobliżu szkół. Sprawcami potrąceń byli kierowcy, którym tak bardzo się spieszyło, że postanowili ominąć samochody, które zatrzymały się przed przejściem, żeby przepuścić pieszych.
To jednak nie wszystkie spostrzeżenia policjantów z wrześniowej akcji. Fotoradar rozstawiany w pobliżu szkół przez dziesięć dni zarejestrował prawie czterysta przypadków przekroczenia prędkości. Z tego kierowcy będą „rozliczani” w najbliższych dniach, więc do wspomnianej już liczby dwustu mandatów należy doliczyć kilkaset kolejnych. Rzeczywiście płockich kierowców nie ma za co chwalić.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze