Już po raz kolejny, podczas uroczystej gali w Teatrze Wielkim w Warszawie, nagrodzono lekarzy z całej Polski tym zaszczytnym wyróżnieniem. W kilkudziesięcioosobowym gronie obecny był także przedstawiciel Płocka - Sławomir Artymiak.Od początku pracuje na oddziale ginekologiczno - położniczym Szpitala Miejskiego w Płocku. Przyznane wyróżnienie traktuje jako jedno z najważniejszych zdobytych w swojej dwunastoletniej karierze zawodowej. - Jest ono wyrazem dobrego porozumienia pomiędzy lekarzem a pacjentką. Ale także, i to jest bardzo ważne, dowodem uczciwego wykonywania zawodu. Tylko w ten sposób można zapracować na szacunek i cieszyć się zaufaniem pacjentek. W ten sposób organizatorzy akcji chcą także uhonorować lekarzy za promowanie tematyki profilaktycznej dotyczącej raka piersi. Dziś, pomimo wielu bezpłatnych akcji oświatowych, zwiększonej liczby bezpłatnych badań profilaktycznych, nadal wiele kobiet nie wykazuje zainteresowania. - Muszę przyznać, że kobiety, które w miarę regularnie odwiedzają gabinet ginekologa, interesują się swoim zdrowiem, mają więcej niż podstawową wiedzę w tym zakresie. Ale w przypadku sporej liczby kobiet, zarówno młodszych, jak i starszych, sprawa jest żenująca. Tak samo sprawa wygląda z wiedzą dotyczącą antykoncepcji. Podczas jednej z bezpłatnych akcji byłem dosłownie zszokowany tym, że nie miały żadnej prawie wiedzy - powiedział Sławomir Artymiak. Czy w tej sytuacji należy zwiększyć liczbę akcji profilaktycznych, bezpłatnych badań? Zdaniem Sławomira Artymiaka najważniejsza jest samokontrola. - Nikt lepiej niż kobieta sama nie zna jej organizmu. Systematyczne badanie piersi, wizyty w gabinecie lekarskim, konsultacje lekarskie. To jest recepta na to, by w sytuacji, gdy dzieje się coś złego, szybko zareagować i rozpocząć walkę z chorobą. Wtedy mamy szansę zwalczyć chorobę w jej najwcześniejszym stadium. Co należy zrobić, by lekarz mógł zasłużyć na przyznanie tytułu “lekarz przyjacielem kobiety”? Według doktora Artymiaka jest to możliwe tylko wtedy, gdy rzetelnie wykonuje się ten zawód. r Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze