Reklama

Śladami prapradziadka - Do Płocka przywieźli wspomnienia

23/05/2002 13:49
Ale również fotokopie dokumentów, drzewo genealogiczne i fotografię prapradziadka Jana Marka Róży Lajourdie, francuskiego inżyniera, budowniczego pierwszego mostu łyżwowego na Wiśle, który w Radziwiu spędził większą część swego życia.Tu mieszkał przez czterdzieści cztery lata. W minioną sobotę na zaproszenie członków Towarzystwa Miłośników Radziwia przyjechali: praprawnuczka Jadwiga Lajourdie oraz praprawnuk Marek Lajourdie wraz z żoną Marzenną i synem Pawłem. To niezwykłe dla obydwu stron spotkanie, było poprzedzone kilkumiesięczną korespondencją. – Po odnalezieniu potomków Jana Marka Róży Lajourdie, bardzo szybko otrzymaliśmy od nich sygnał. Od razu pojawiła się propozycja przyjazdu do Radziwia. Chcieliśmy poznać rodzinę naszego ziomka. A także wymienić się informacjami pozwalającymi uzupełnić jego życiorys – powiedział Bogusław Osiecki, prezes Towarzystwa Miłośników Radziwia. Do podjęcia poszukiwań potomków francuskiego inżyniera, nakłonił członków Towarzystwa podpis umieszczony na pamiątkowej tablicy znajdującej się na jego grobie: “Rodzina, proboszcz i mieszkańcy Radziwia”. – To była dla nas wskazówka, która wszystko zapoczątkowała. Postanowiliśmy nawiązać kontakt z potomkami Marka Lajourdie – powiedział Bogusław Osiecki. Moment na ich odnalezienie był doskonały, chociażby ze względu na podjętą przez Towarzystwo inicjatywę, aby nowo budowane rondo było nazwane imieniem Jana Marka Róży Lajourdie (informację o tym zamieściliśmy w 17 numerze “Tygodnika Płockiego” z 23 kwietnia br.). Wniosek w tej sprawie został złożony w Urzędzie Miasta. Zdaniem członków Towarzystwa nie ma bowiem człowieka bardziej związanego z Wisłą i Radziwiem. - Trzeba także pamiętać, że obecnie budowane rondo powstaje dokładnie w tym miejscu, w którym kiedyś przechowywany był most łyżwowy, przy którym pracował Jan Marek Róża Lajourdie – powiedział Bogusław Osiecki. Państwo Lajourdie, którzy gościli w sobotę w Radziwiu, byli mile zaskoczeni tym, że historia ich przodka jest tak pielęgnowana. – Szczegóły z życia prapradziadka nie są nam, aż tak dobrze znane. Ale pamięć o nim trwa w każdym pokoleniu.. Wiemy, że był człowiekiem bardzo surowym, pracowitym i kochał Wisłę. Nikt z nas nie kontynuuje tej tradycji. Ja pracuję w firmie kurierskiej, żona Marzenna w spółce handlowej, siostra Jadwiga poszukuje pracy, syn Paweł jest uczniem szóstej klasy – mówili w sobotę państwo Lajourdie. Pani Jadwiga Lajourdie przekazała także informacje o ciotce, Helenie Lajourdie (zmarła w 1974 roku), która była nauczycielką w szkole w Rogozinie. – Była prawdziwą skarbnicą. Wiele wiedziała o naszej rodzinie. Dość często spotykałyśmy się, wiele rozmawiałyśmy o naszych przodkach. Goście wspomnieli także o losach Rajmunda Lajourdie (syna Jana Marka Róży). Mówili o swoim ojcu Wiktorze, który był żołnierzem AK. Przy okazji wizyty w Płocku odwiedzili Bibliotekę im. Zielińskich, gdzie obejrzeli francuski rękopis dzieła, autorstwa prapradziadka, zatytułowanego “Regulacja Wisły”. Byli także w Muzeum Mazowieckim. Tu oglądali parawan wyklejony ponad 300 podobiznami znanych płocczan. – Znaleźliśmy trzy sylwetki, które mogłyby wskazywać na naszego przodka, ale nie jesteśmy pewni. Chociaż, według historyków, podobizna naszego prapradziadka tu się znajduje się – mówili państwo Lajourdie. Rodzina francuskiego inżyniera odwiedziła także jego grób znajdujący się na radziwskim cmentarzu. Była również w domu, który kiedyś zamieszkiwał Jan Marek Róża Lajourdie. – Staliśmy przed fragmentem tego domu. Pani Jadwiga, która była tu dwadzieścia lat temu, na zaproszenie księdza Aleksandra Strużyńskiego, opowiadała właśnie, że budynek wyglądał inaczej. W tym momencie wyszła obecna właścicielka domu. Panie bez problemu rozpoznały się – powiedział Bogusław Osiecki. Wspólnie z członkami Towarzystwa potomskowie Lajourdie obejrzeli miejsce, w którym budowane jest rondo. rad Fot. z archiwum Towarzystwa Miłośników Radziwia
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości