Niedzielne kulinarne show Roberta Bochenko w galerii „Wisła” upływające pod hasłem „Wielkanocne Smaki” mogło zaskoczyć niejednego smakosza i tradycjonalistę. Kucharz zaproponował bowiem białą kiełbasę z włoskimi kluseczkami, a do bigosu wrzucił chińskie grzyby. Bo jak tłumaczy, w kuchni trzeba się bawić, poszukiwać i eksperymentować. Nie zapominajmy o tym, przygotowując wielkanocne specjały. – Kuchnia polska jest ciekawa, ale ciekawe są też smaki spotykane gdzie indziej. Dlatego proponuję kuchnię polską z akcentami kuchni światowej oraz kuchnię fusion, w której łączą się smaki. Dobrze znany smak można złamać, zmienić przyprawami, wzbogacić – tłumaczył Robert Bochenko. Nietrudno tak mówić, stojąc przy stoisku, gdzie w woreczkach posegregowanych było 400 przypraw. Samej papryki było kilka rodzajów, a curry można tu było znaleźć aż w kilkunastu smakach, do tego w różnych stopniach gorzkości i ostrości. Żeby się w nich nie pogubić, potrzeba specjalisty, dlatego np. do ryb czy do baraniny warto wybierać w sklepach gotowe mieszkanki. – To najlepszy sposób, by szybko wzbogacić smak ulubionych potraw – podkreśla specjalista i zaznacza, że w kuchni obok przepisu liczy się inwencja twórcza w poszukiwaniu smaku, którym można mile zaskoczyć podniebienie. Jak się wpada na takie pomysły? BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze