Ona była córką lekarza Marcina Erlicha, pochodzącego z Kurlandii. Wyszła za mąż za bogatego ziemianina z Drobina Eugeniusza Kunkla. Dużo podróżowała. Mieszkając w Drobinie prowadziła pracę oświatową, zajmowała się działalnością kulturalną, publikowała artykuły do płockich czasopism (Echa Płockie i Łomżyńskie, Echa Płockie i Włocławskie).On urodzony na Syberii, syn zesłańców, przybył do Płocka jako lekarz więzienny. W 1909 r. odbył się ich ślub (Maria była już wtedy wdową). Całe życie mieszkali w Płocku. Stanowili niezwykłe małżeństwo, byli przykładem postaw obywatelskich, ludzi, którzy poświęcili się służeniu innym. W Książnicy Płockiej czynna jest wystawa poświęcona przypominająca Marię i Aleksandra Macieszów. - Idea była taka, żeby pokazać w cyklu “Pamięć musi trwać” ludzi, którzy wiele znaczyli w historii Płocka – powiedziała na otwarciu Maria Mikulska. Zapoczątkowała ten cykl wystawa przygotowana w 80-tą rocznicę obrony Płocka, kiedy na tle wydarzeń roku 1920 r. została pokazana Marcelina i rodzina Rościszewskich. W 2001 r. przypomnieliśmy rodzinę Betleyów i Radomyskich. Na rok przyszły dział oświatowy Książnicy ma w projekcie sylwetkę Kazimierza Meisnera i Klubu Artystycznego Płocka. Aleksander Maciesza znalazł się w Płocku przypadkowo. Przebywając w Petersburgu przeczytał ogłoszenie w tygodniku “Kraj”, że w mieście gubernialnym nad Wisłą wolne jest stanowisko lekarza więziennego i lekarza w szpitalu św. Aleksego. Złożył dokumenty, przyjęto go, i odtąd związał swój los z miastem, któremu poświęcił całą wiedzę, energię, społeczną pasję. W 1907 r. reaktywował Towarzystwo Naukowe Płockie. Był inicjatorem wielu akcji społecznych i socjalnych: Zapoczątkował kolonie letnie dla dzieci z najuboższych rodzin, dożywianie niemowląt w ramach akcji “Kropla mleka”, tanie kuchnie. Należał do wielu towarzystw: Lekarskie, Higieniczne, Dobroczynności. Z jego inicjatywy powstała Macierz Szkolna a w efekcie rozpoczęła się budowa gmachu Gimnazjum Polskiego (dzisiaj Liceum im. Władysława Jagiełły). Bez przesady można go uznać za jednego z twórców pojęcia regionalizmu i badań regionalnych. Uważał, że poprzez regionalizm dochodzi się do miłości ojczyzny. Nie do przecenienia jest jego “Historia fotografii polskiej” czy “Atlas Mazowsza Płockiego” gdzie zawarł całą wiedzę dotyczącą naszego regionu w dziedzinie oświaty, religii, szkolnictwa, nawet gleb. Opublikował wiele cennych prac w dziedzinie antropologii, był nawet członkiem Towarzystwa Antropologicznego w Paryżu. Maria doskonale go rozumiała i wspierała we wszystkich działaniach. W domu przy ul. Sienkiewicza, w którym Macieszowie mieszkali do wojny, powstały zbiory przekazane później do biblioteki TNP. Maria Macieszyna była nauczycielką biologii i higieny w “Reginkach”. Pisała artykuły (wiele z tych publikacji jest na wystawie), wydała “Katedrę Płocką” i Sztukę Płocką a w 1914 r. “Przewodnik po Płocku” z bardzo szczegółowym opisem tras. Razem z mężem wiele zdziałała w dziedzinie etnografii. Bardzo ważną pozycją w jej opracowaniu jest książka “Powstanie listopadowe w Płocku” wydana w 1921 r. W zbiorach Towarzystwa Naukowego Płockiego znajduje się rękopis “Pamiętnika Płocczanki” Marii Macieszyny, wydanego w 1996 r. przez Annę Marię Stogowską i Towarzystwo Opieki nad Zabytkami. Ta bezcenna kronika wydarzeń miasta Płocka z lat 1916 – 1919 mówi wiele o prywatnym życiu Macieszów, o ich pasji społecznej, niezależnie od nienajłatwiejszych warunków, w jakich przyszło im żyć. 9 stycznia 1919 r. Maria pisze: - Pończochy moje i Olesia skarpetki reperuję, wstawiając łaty z innych, bardziej zniszczonych pończoch. Obuwie mam już do tego stopnia dziurawe, że woda dostaje mi się, na wierzchu też dziury i łatwy. Ale nigdy nie mogę sobie odłożyć na nowe obuwie, zawsze mam niedobór, który muszę pokrywać z kapitału, którego mi się pozostało już tak niewiele, że starość miałabym skąpo zabezpieczoną, nawet gdyby się czasy poprawiły. A tu ciągle trzeba coś dawać, opłacać składki towarzystw, komuś pomagać. Dodajmy, że na budowę Jagiellonki Maria przeznaczyła 300 rubli. W czasie wojny Marię wywieziono do obozu, ponieważ nie chciała podpisać volkslisty. Aleksander został wysiedlony z domu i przeniesiony do znacznie gorszych warunków. Zmarł w 1945 r. Maria kontynuowała pracę męża w TNP porządkując zbiory, zmarła 30 lipca 1953 r. Cały majątek w postaci domu przy ul. Sienkiewicza, bibliotekę i archiwum rodzinne przekazała Towarzystwu Naukowemu Płockiemu. Lena Szatkowska Fot. z katalogu
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze