Reklama

Książnica Płocka - Jak powstawała Nie-Boska

28/03/2002 13:19
Jak to się stało, że ten niezwykły dramat mógł powstać? Co legło u jego genezy – mówił wybitny znawca romantyzmu historyk literatury prof. Zbigniew Sudolski podczas sesji w Książnicy Płockiej dowodząc, że każdy z wielkiej romantycznej trójcy marzył, żeby napisać czwartą część Boskiej Komedii Dantego.Powiodło się Zygmuntowi Krasińskiemu, którego Nie-Boska Komedia jest jakby czwartą częścią dzieła Dantego, poświęconą ziemi. - U genezy Nie-Boskiej legły przeżycia Krasińskiego związane z wielką rewolucją francuską, która dla Europy była również wstrząsającym wydarzeniem, jak to w którym uczestniczyliśmy w zeszłym roku we wrześniu – przekonywał prof. Sudolski. U progu były też wydarzenia rodzinne związane z przemarszem Napoleona ku Moskwie i wielką karierą wojskową ojca Zygmunta, który poparł Napoleona i otrzymał tytuł generała cesarstwa francuskiego. Na cześć Napoleona młody Zygmunt otrzymał pierwsze z pięciu imion. Jako dwulatek bawił się w Paryżu z synem Napoleona i był wychowywany w jego kulcie. Generał Wincenty Krasiński przestał być jednak później rozumiany przez społeczeństwo i przez własnego syna. Jego poczucie patriotyzmu nie mieściło się w latach dwudziestych XIX wieku. Przeorientował się politycznie, opowiedział za cesarzem Rosji, uważając, że patriotyzm to wierność familii i monarchii. Monarchą był właśnie car Aleksander I, później Mikołaj. Pozycja Zygmunta była więc dziwna i smutna, ponieważ myślał tak, jak myślała większość akademików Uniwersytetu Warszawskiego. Młody poeta wzrastał w atmosferze ciągłego ścierania się z ojcem i zupełnego niezrozumienia przez ojca pojęcia nowożytnego patriotyzmu. Z trudem, tłumacząc się chorobą, uniknął przedstawienia swojej osoby u dworu carskiego w Petersburgu i robienia kariery dyplomatycznej, o której marzył ojciec. To wszystko wpłynęło na kształt Nie-Boskiej Komedii i przedstawione tam wielkie starcie obozu demokratycznego i konserwatywnego. Konflikt z ojcem pogłębiła też różna interpretacja powstania listopadowego. Drugie zagadnienie, które nurtowało Zygmunta i rzutowało na jego życie prywatne, dotyczyło pytania, jak powinien żyć i kochać poeta romantyczny. Czy poecie romantycznemu wolno założyć rodzinę? Powstała z tego dość swoista teoria, która niestety była przez Zygmunta Krasińskiego realizowana. W jego koncepcji wielka absolutna miłość kłóci się z małżeństwem. Natomiast życie rodzinne to jest to, na co musi poeta romantyczny skazać się. Życie rodzinne nie ma nic wspólnego z miłością, twierdził Krasiński w liście do przyjaciela Henryka Reeva, pisząc: „Jeśli się kiedykolwiek ożenię, to moja żona będzie mi parzyła ziółka i cerowała moje skarpety”. Prof. Zbigniew Sudolski całe życie naukowe poświęcił na badanie twórczości romantyków. Wydał fundamentalne monografie o Krasińskim, Mickiewiczu, i Słowackim i wielką korespondencję Zygmunta Krasińskiego oraz listy filaretów i filomatów. W Książnicy Płockiej czynna jest rocznicowa, okolicznościowa wystawa poświęcona Zygmuntowi Krasińskiemu. Jej autorka Maria Mikulska zaprasza na lekcje literatury romantycznej, a przede wszystkim lekcję Nieboskiej Komedii oraz Irydiona. Fragmenty tych dramatów recytował na wieczorze poświęconym Zygmuntowi Krasińskiemu – Zygmunt Marek Mokrowiecki. (lesz) Fot. Dariusz Ossowski Podpis pod zdjęciem: prof. Zbigniew Sudolski, Maria Mikulska, Marek Mokrowiecki.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości