Józef Pyclik został (w sobotę) królem kurkowym, bo najlepiej strzelał do tarczy. Na zorganizowany przez Płocką Drużynę Kuszniczą i Muzeum Mazowieckie II Halowy Zimowy Turniej Kuszniczy przyjechało dwudziestu pięciu przedstawicieli drużyn z całej Polski.
Sensacji nie brakowało. Przez długi czas przodował Tadeusz Zaremba, inicjator powstania w Płocku bractwa kurkowego. Odbył się krótki pokaz walk rycerskich aż leciały skry. Podczas rycerskiej biesiady uhonorowano pomysłodawcę Dni Historii Płocka, a więc i tradycji rycerskich - dha Wacława Milke. Gratulacje składał sławny rycerz Zygmunt Kwiatkowski z Golubia Dobrzynia.
W niedzielę, 21 marca po eliminacjach turnieju kuszniczego zwyciężył Tadeusz Wudarski z Płockiej Drużyny Kuszniczej. Wyprzedził damę - Bernadetę Lewicką, reprezentantkę rycerstwa z Torunia. Z powodu złej pogody spotkanie odbywało się w reprezentacyjnej Sali Barokowej. Niektórzy widzowie (pomni na kompanów Kmicica), drżeli o los zgromadzonych tam zacnych konterfektów. Ale rycerze spisali się bez zarzutu.
(lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze