Od kilkunastu dni płoccy policjanci wspierani przez funkcjonariuszy jednego z oddziałów Straży Granicznej sprawdzają płockie komisy samochodowe. Już teraz wiadomo, że znaleźli przynajmniej kilka pojazdów, które zostały skradzione na zachodzie Europy i nielegalnie trafiły do Polski.O akcji funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Płocku opowiadają niechętnie. Jak zwykle w takich sytuacjach zasłaniają się tajemnicą śledztwa i współpracą ze Strażą Graniczną, która prowadzi prawdopodobnie własne śledztwo w sprawie przemytu do naszego kraju samochodów skradzionych w Europie Zachodniej.
– Skontrolowaliśmy kilka komisów samochodowych. Okazało się, że kilka pojazdów zostało wcześniej skradzionych – poinformował oficer prasowy płockiej policji st. sierż. Mariusz Gierula.
Dlatego policja ostrzega osoby, które zamierzają kupować auta w salonach samochodowych, o dokładne sprawdzenie pojazdów przed podpisaniem umowy kupna i wpłaceniem pieniędzy. Bazą danych o skradzionych pojazdach dysponuje policja. Jest to ważne, ponieważ kiedy kupimy kradziony samochód, może się okazać, że zostaniemy bez auta i pieniędzy, do tego trzeba jeszcze będzie dodać problemy z przesłuchaniami i rozprawami w sądzie, na które pechowy nabywca może być wzywany.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze