Reklama

Kradzież której nie było

23/09/2004 12:33
Co zrobić, jeśli koszty utrzymania samochodu są zbyt wysokie? Najlepiej zgłosić na policji kradzież pojazdu. Jednak zgodnie ze starym przysłowiem, kłamstwo ma krótkie nogi i w końcu prawda wyjdzie na jaw.Pod koniec sierpnia mąż pewnej obywatelki Niemiec zawiadomił gostynińską policję o kradzieży citroena C3 pluriel cabriolet o wartości 15 tysięcy euro. Samochód, zaparkowany przed sklepem Insbud na ulicy Zamkowej, mieli ukraść nieznani sprawcy. Funkcjonariusze zaczęli szukać pojazdu i trop zaprowadził ich aż do Warszawy. Tam wspólnie z kolegami z sekcji kryminalnej jednej ze stołecznych komend odnaleźli ukrytego citroena.
W międzyczasie jednak sumienie nie dawało spokoju sprawcy całego zamieszania, który kilka dni po zgłoszeniu kradzieży ponownie skontaktował się w gostynińską policją. Tym razem wyznał, że miał już dość ponoszonych kosztów remontu samochodu i tak naprawdę to auto nie zostało skradzione. Teraz będzie musiał zapłacić nie tylko za ewentualne remonty, ale także ponieść koszty zabezpieczenia pojazdu przez policję. To oczywiście nie koniec. Odpowie także za składanie fałszywych zeznań i powiadomienie o przestępstwie, którego faktycznie nie było. Chyba jednak lepiej było remontować i próbować sprzedać feralny pojazd lub po prostu oddać na złom...
(jac)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości