Reklama

Kontrole budynków socjalnych

22/04/2009 09:10

Po tragedii w Kamieniu Pomorskim w całym kraju trwają kontrole stanu technicznego i zabezpieczeń przeciwpożarowych w obiektach socjalnych. W Płocku wszystkimi budynkami tego typu administruje Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej - Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Prezes spółki twierdzi, że stan techniczny należących do gminy sześciu budynków socjalnych jest dostateczny i zapowiada działania mające poprawić sytuację.

W Płocku jest około 260 mieszkań socjalnych. Znajdują się w sześciu budynkach. Pojedyncze mieszkania socjalne są także zlokalizowane w obiektach komunalnych, głównie w rejonie Starego Miasta, gdzie standard jest niski. Najbardziej znanym budynkiem socjalnym w Płocku jest oczywiście ten przy Otolińskiej 23. Po dwa są zlokalizowane przy ulicach Miodowej i Żyznej, a jeden przy Kochanowskiego.
- Budynki socjalne kontrolujemy rutynowo. Stosownie do artykułu 62 Prawa Budowlanego wykonywane są przeglądy roczne i pięcioletnie. Oceniamy wtedy stan techniczny poszczególnych obiektów. Niezależnie od tych działań, po tragedii w Kamieniu Pomorskim przeprowadziliśmy dodatkowe kontrole wszystkich budynków socjalnych. Ich stan techniczny został oceniony jako dostateczny. Drogi pożarowe były drożne, sprzęt gaśniczy również był w budynku. Mimo to podjęliśmy decyzję o zakupie dodatkowych gaśnic oraz węża, który będzie można podłączyć do hydrantu znajdującego się przed budynkiem przy Otolińskiej 23 - mówi prezes MZGM - TBS Rafał Kania.
To właśnie ze słynnym „pałacem cudów" jest największy problem. Obiekt jest przez całą dobę chroniony przez wynajętych ochroniarzy. W razie problemów wzywają oni na pomoc strażników miejskich, policjantów i strażaków. W ostatnich miesiącach problemy sprawiali głównie agresywni lokatorzy, atakujący nożami zarówno ochroniarzy jak też sąsiadów.
- Budynek przy Otolińskiej 23 jest dwa razy wyższy od tego, który spłonął w Kamieniu Pomorskim. Został wybudowany w technologii, której teraz już się nie stosuje - wyjaśnia komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Płocku Krzysztof Frączkowski.
Generalnie wobec budynków mieszkalnych wymagania przeciwpożarowe są minimalne. Wystarczy, że blok jest wybudowany z cegieł czy pustaków. To już gwarantuje, że ogień nie przedostanie się z jednego mieszkania do drugiego.
- Każdy lokator powinien skupić się na bezpieczeństwie w obrębie własnego mieszkania. Nie należy gromadzić materiałów łatwopalnych czy śmieci. Takie interwencje mieliśmy w Płocku. Nie wolno też blokować dróg ewakuacji, zastawiając korytarze czy klatki schodowe niepotrzebnymi meblami, które płoną błyskawicznie, jeśli zostanie zaprószony ogień - dodaje Krzysztof Frączkowski.
MZGM - TBS przygotowuje się do stworzenia elektronicznej bazy danych zawierających informacje o stanie technicznym poszczególnych elementów budynków socjalnych oraz o otaczającym je terenie. Usterki w obiektach są usuwane na bieżąco przez firmę konserwatorską. Najwięcej problemów jest z metalowymi elementami w budynku przy Otolińskiej 23. Tam często są kradzione i nie pomaga nawet obecność ochroniarzy i wzywanie przez nich posiłków ze Straży Miejskiej i policji. Nawet jeśli uda się złodzieja złapać, to poczynione przez niego szkody i tak trzeba naprawić.
Kontrole nie tylko
w Płocku
- Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zwrócił się do samorządów o przekazanie w trybie pilnym listy hoteli pracowniczych oraz socjalnych budynków mieszkalnych, znajdujących się w województwie mazowieckim. Na tej podstawie powiatowi inspektorzy nadzoru budowlanego wraz z powiatowymi komendami PSP przeprowadzą kontrole - informuje rzecznik wojewody mazowieckiego Ivetta Biały.
- Mamy kilka budynków socjalnych. Są to obiekty murowane i drewniane. Oczywiście sprawdzimy dokładnie ich stan techniczny - zapewnia burmistrz miasta i gminy Gąbin Krzysztof Jadczak.
- W powiecie sierpeckim budynki socjalne są zlokalizowane głównie w Sierpcu. Nie są to obiekty tak duże jak ten z Kamienia Pomorskiego. Na razie przygotowujemy ich dokładną listę, kolejnym krokiem będzie przeprowadzenie kontroli. Mam jednak informację, że lokatorzy z budynków drewnianych są wysiedlani, a obiekty przeznaczone do rozbiórki - mówi rzecznik prasowy sierpeckiej straży pożarnej Marcin Strześniewski.
Ludzie się boją
- Co z naszymi blokami przy Miodowej? Miały stać tylko pięć lat, a już minęło ponad 20. Czy u na też ma dojść do tragedii. Tylko kilkanaście rodzin płaci za mieszkania, a w Urzędzie Miasta usłyszałam, że jest problem z wysiedleniem tych, którzy nie płacą - mówi zaniepokojona lokatorka z bloków na osiedlu Miodowa Jar.
Mieszkańcy osiedla Miodowa Jar obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Budynki, w których mieszkają, zawierają azbest. Ponadto ludzie boją się pożaru.
- Przebudowa osiedla Miodowa Jar planowana jest już w roku 2009 i będzie się odbywała etapami, uzależnionymi od przekwaterowań dotychczasowych mieszkańców. W pierwszym etapie, w latach 2009 - 2010, planowana jest rozbiórka budynków nr: 41, 43, 45 i wybudowanie w ich miejsce nowych, nie zawierających elementów azbestowych. Usunięcie elementów azbestowych z istniejących budynków odbędzie się podczas robót wyburzeniowych. Dokumentacja techniczna opracowana dla przebudowy osiedla Miodowa Jar nadal obowiązuje i będzie według niej realizowany proces budowlany - tłumaczy Zofia Ulicka, dyrektor Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej Urzędu Miasta Płocka.
Jacek Danieluk

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości