Reklama

Konie, lew z Auxerre i najsłynniejszy Kubuś

04/11/2014 12:13
– Prezentacja twórczości płockich artystów to zawsze wyjątkowe wydarzenie – powiedziała, otwierając wystawę dyrektor Alicja Wasilewska. Liczna publiczność w Płockiej Galerii Sztuki zebrała się na wernisażu prac Marii Wojnarowskiej. Artystka pokazała pejzaże, martwe natury, portrety koni i po raz pierwszy – ilustracje do książek o Kubusiu Puchatku oraz uroczej klasyki polskiej literatury dziecięcej, dziś zapomnianej pozycji – Dzieci pana majstra Zofii Rogoszówny. – Dziękuję miastu Płock, które mnie przygarnęło, choć jestem z powiatu – żartowała autorka obrazów, komplementując wspaniale zaaranżowaną wystawę.
Maria Weigl-Wojnarowska (dla przyjaciół Maja) urodziła się w Tarnowie. Ukończyła warszawską ASP. Dyplom z wyróżnieniem uzyskała w pracowni prof. Józefa Mroszczaka (grafika użytkowa) i prof. Jerzego Tchórzewskiego (malarstwo). – To byli wyjątkowi nauczyciele – podkreślała. Jej artystycznym debiutem był udział w zorganizowanej w 1969 r. wystawie Asocjacje w warszawskich Hybrydach. Jako grafik-projektant pracowała dla Wydawnictw Handlu Zagranicznego, W.A.G-u, Agpolu i innych agencji reklamowych. Otrzymała kilka nagród za plakaty reklamowe i znaki graficzne. Jako stypendystka ministra kultury studiowała w Ecole Superieure des Arts Decoratifs w Paryżu. Prowadziła Gminny Ośrodek Kultury w Łącku, uczyła malarstwa i rysunku w I Prywatnym Liceum Plastycznym w Płocku. Swoje prace pokazywała na wielu wystawach zbiorowych w kraju i za granicą oraz na kilkunastu wystawach indywidualnych. Jej obrazy znajdują się m.in. w USA, Francji, Holandii, Niemczech, Anglii. Były też wystawiane na aukcjach dobroczynnych w Warszawie, Lubinie, Książu, Płocku.
W Płockiej Galerii Sztuki zobaczymy ponad 100 prac artystki.
Lena Szatkowska


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości