W gminie Słupno konflikt na szczytach władzy wylał się na ulice. Na razie przed Urząd Gminy w formie pikiety, w której wzięło udział kilkanaście osób, o czym pisaliśmy tydzień temu. To sygnał, że konflikt, który dotychczas tlił się na sesjach Rady Gminy czy w internecie, zaczyna wypływać na powierzchnię i przybiera postać otwartej wojny. Słupno to najbogatsza gmina w powiecie płockim. Dotychczas cicha i spokojna. Przez 24 lata wójtem był Stefan Jakubowski, związany z PSL–em. Wybory wygrywał w cuglach. Nawet jeśli miał jakąś opozycję to była ona raczej słaba, a ewentualne konflikty praktycznie nie wychodziły na światło dzienne. Ale Stefan Jakubowski postanowił nie kandydować na wójta w ostatnich wyborach. W Słupnie zmieniła się władza. I to diametralnie. Nowym wójtem, po drugiej turze wyborów, został Marcin Zawadka, kandydat Stowarzyszenia „Nasza gmina Słupno”. Ale w radzie gminy wójt nie ma większości. Od samego początku kadencji zaczęło iskrzyć między nim i popierającymi go radnymi, a radnymi opozycji, którzy mają minimalną większość.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze