Reklama

Konflikt u kosmetyczki

28/07/2004 12:40
Razem z córką korzystałam z usług salonu kosmetycznego przy ul. Tumskiej w Płocku. Byłam zaskoczona, że w ramach usługi „manicure” pomalowano jej tylko paznokcie. Kiedy powtórnie zjawiłam się w tym salonie, usłyszałam, że skoro jestem taka konfliktowa, to nie zostanę obsłużona – tyle relacja kobiety, która zastanawiała się, czy przedsiębiorcy nie muszą już troszczyć się o klienta?Zbulwersowana, wzburzona niedoszła klientka salonu przy Tumskiej relacjonuje: – Kiedy zobaczyłam, że manicure to tylko pomalowanie paznokci i że za to muszę zapłacić 25 zł, bardzo się zdziwiłam. Chciałam zapłacić, ale pracownica salonu odpowiedziała, że skoro jestem taka konfliktowa, to ona nie przyjmie pieniędzy.
Incydent nie zraził jednak naszej rozmówczyni i ponownie umówiła się do tego samego zakładu (choć na innym piętrze) na regulację brwi. Kiedy 16 lipca zjawiła się w salonie, usłyszała, że skoro jest konfliktowa, to nie zostanie przyjęta.
Rozmawialiśmy z menadżer salonu. Sytuację pamięta dokładnie, ale jej komentarz do sprawy różni się diametralnie od relacji kobiety: – Ta pani była u nas chyba trzeci raz. Zawsze zachowywała się gwałtownie, agresywnie i wulgarnie odzywała. O pracownicy mówiła, że jest śpiącą królewną, używała określeń „głupia idiotka” czy „ty mi tu nie pieprz.” To osoba nie licząca się z niczym. Wie, że gdy jest niezadowolona, to ma usługę gratis i chce to wykorzystywać.
Z paznokciami było więc tak: usługa manicure kosztuje 25 zł, a osobno ujęte w cenniku malowanie paznokci 15 zł. Klientka sądziła, że w malowaniu zawiera się manicure, więc zamówiła malowanie. Potem z tego powodu wybuchła afera: – Klient jest naszym panem, ale do czasu. Wzajemny szacunek obowiązuje obie strony. Nie będziemy obsługiwać tej klientki, żeby jej i naszych pracowników nie narażać na niepotrzebne stresy. Poza tym w mieście jest tak dużo salonów kosmetycznych, że nikt naprawdę nie musi wracać do tego samego. Zwłaszcza, gdy jest z jego usług niezadowolony – wyjaśnia menadżer.

(eg)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości