„Kolory Nadziei” – widowisko płocczan Barbary Szafraniec i Ryszarda Wolbacha obejrzało już 40 tys. osób w kraju. Wszystko zaczęło się od prezentacji w płockim Amfiteatrze i ciepłego przyjęcia przez publiczność. Z czasem przedstawienie ewoluowało. Pojawiali się kolejni artyści, a „Kolory nadziei” trafiały w coraz dalsze zakątki kraju. Obejrzała je publika zgromadzona w Sali Kongresowej w Warszawie i na Stadionie INEA w Poznaniu.
Spektakl łączy w sobie teatr, taniec, wizualizację komputerową i przede wszystkim – muzykę w najróżniejszych odmianach: od rocka przez pop, folk i muzykę symfoniczną. Przede wszystkim jednak widowisko prócz pięknej i dynamicznej akcji sięga głębiej, skłaniając publiczność do refleksji nad własnym życiem. – To historia zagubionego człowieka, uwikłanego w problemy życia codziennego, który uczy się pokonywać trudności i żyć szczęśliwie. Opowieść pokazuje, jak odnaleźć sens życia, dlaczego tak ważne jest dążenie do celu i uczy, że nigdy nie wolno się poddawać – opowiada Barbara Szafraniec, reżyser widowiska. Warto je obejrzeć, by znaleźć wskazówki dla siebie.
Obecnie w widowisku biorą udział Ryszard Wolbach, którego wszyscy doskonale znamy z takich grup jak Babsztyl i Harlem, Michał Rudaś związany z programami „Jaka to melodia”, „Taniec z Gwiazdami”, „The Voice of Poland”, czy Olga Szomańska – solistka Piotra Rubika, kojarzona z rewelacyjnego hitu „Niech mówią, że to nie jest miłość”.
Kto jeszcze nie widział „Kolorów nadziei”, ma ku temu okazję. W sobotę, 10 października wystawiane będą we Włocławku w CK „Browar-B”. Start o godz. 19.00. Może kiedyś znów zawitają do Płocka. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze