Najbliższe głosowanie – 16 listopada – nie należy do najłatwiejszych. Wszystko z powodu liczby kart do głosowania, a w niektórych wypadkach nawet nie kart, ale wielostronicowych książeczek. Większe łamanie głowy będą mieli wyborcy z powiatów płockiego, gostynińskiego oraz sierpeckiego niż z samego Płocka.
Ci ostatni w lokalach wyborczych otrzymają 3 karty do głosowania, a dokładnie 1 kartę i 2 książeczki. Na karcie A-4 koloru różowego znajdą się nazwiska kandydatów na prezydenta Płocka (w kolejności alfabetycznej). Żeby głos był ważny, znak stawiamy tylko w kwadraciku przy jednym nazwisku kandydata. Nie będą się liczyły te karty, w których „iksa” nie postawimy przy żadnym nazwisku. Podobnie w wypadku kart, gdzie znak „iks” postawimy niestarannie, na przykład obok wyznaczonego do tego małego kwadratu.
Płocczanie razem z różową kartą służącą do głosowania na prezydenta miasta otrzymają także dwie książeczki (konkretnie dwa spięte zeszyciki formatu A-4). Zeszyt w kolorze białym to karta służąca do głosowania do rad miast. W tych wyborach swoich kandydatów wystawiło 8 komitetów, zeszyt liczy zatem 8 stron.
Tomasz Szatkowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze