O DWADE, czyli Danielu Szczerbaku, młodym muzyku z Płocka i jego współpracy z Sebastianem Stańczakiem była już mowa na łamach Tygodnika Płockiego. Chłopaki nie zwalniają tempa, a kreatywność i miłość do muzyki pcha ich do tworzenia nowych rzeczy. Na swoim koncie mają bowiem kolejny singiel.
Przypomnijmy, że DWADE pochodzi z Płocka i od dziecka pasjonuje się muzyką. Rapuje, współprowadzi kanał na You Tube i własną firmę 2D Studio. Sebastian natomiast jest gitarzystą, który grał w legendarnym polskim zespole The Bill, a także pisze muzykę. Brał też udział w „Projekcie punk” Farben Lehre oraz SiQ (projekt perkusisty Acid Drinkers).
Jak opowiadał nam DWADE, właśnie dzięki rapowi zrozumiał, że muzyką można opowiedzieć o wszystkim, dlatego też w tym nurcie tworzył zazwyczaj swoje kawałki. Jednak razem z Sebastianem postanowili w ramach swoich wspólnych projektów zabawić się nieco gatunkami, poszukać nowych i ciekawych brzmień. Efektem tego był pierwszy singiel „Fake love”, bardzo dobrze przyjęty. Teraz natomiast przyszedł czas na kolejny.
„W pogoni za jutrem”, jak opowiada DWADE, to emocjonalna podróż przez wydarzenia z ostatnich dwóch lat, związanych z wszechobecną pandemią. – Strach przed nieznanym, połączony ze złością, a na koniec tego jeszcze nadzieja, że jutrzejszy dzień przyniesie w końcu coś dobrego i wszystko wróci do normy. Myślę, że wielu osobom towarzyszyły w tym okresie podobne emocje i odczucia – stwierdza. To główny wydźwięk tekstu, który można oczywiście interpretować też na inne sposoby. To od odbiorcy zależy, jak ją zrozumie, czy znajdzie w niej coś osobistego.
Piosenka jest w sieci od około tygodnia i jej odbiór jest bardzo dobry. Cały czas w komentarzach pod klipem spływają liczne pozytywne komentarze, więc muzycy cieszą się, że grono ich słuchaczy się powiększa.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
(jb)
Fot. DWADE
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze