Gostyniński rzeźbiarz Tadeusz Biniewicz ukończył pracę nad swym kolejnym dziełem – tym razem jest to biblijny król Dawid, wzorowany na słynnej rzeźbie Michała Anioła.
Tadeusz Biniewicz to dobrze znany gostyniński artysta. Swoje prace najczęściej wykonuje na zlecenie konkretnych osób, jednak zdarza się, że realizuje własne pomysły.
O wyrzeźbieniu postaci Dawida według Michała Anioła (jedna z najważniejszych rzeźb oprócz Piety Watykańskiej, powstała w latach 1501-1504) Biniewicz myślał od dawna. Artysta wiedział, że znajdująca się we włoskiej Florencji rzeźba biblijnego króla Dawida jest dziełem zagrożonym zniszczeniem. Naukowcy starają się od wielu lat ratować rzeźbę. Pochylono ją i próbowano różnych metod ratujących przed zniszczeniem, ale na przykład z pęknięciem w stawie skokowym prawej nogi nie można było sobie poradzić. Ostatni pomysł naukowców to zbudowanie dla rzeźby Dawida specjalnego pomieszczenia zapobiegającego drganiom. Dawida we Florencji rocznie ogląda ponad milion osób. To wielkie dzieło, które powinny móc oglądać także kolejne pokolenia.

Tadeusz Biniewicz przystąpił więc do dzieła z zamiarem stworzenia trochę ulepszonej rzeźby Dawida, minimalnie różniącej się od pierwowzoru. Zastanawiał się, jak wykonać postać tak, aby przenieść ciężar z prawej nogi i obciążyć równomiernie obie dolne kończyny, czyli inaczej niż zrobił to Michał Anioł. Jednak rzeźbiarz nie chciał, żeby jego Dawid znacząco odbiegał od oryginału. I udało się: - Przeniosłem ciężar rzeźby i wszystko udało się tak, jak to sobie zaplanowałem, mimo że rzeźba wykonana przeze mnie jest wyższa - ma 4,70 m wysokości, a Michała Anioła jest niższa o 1,10 m. Moja rzeźba wykonana jest z granitu, a oryginał z marmuru, bardziej miękkiego i łatwiejszego w obróbce kamienia. Według mnie Dawid jest postacią tzw. cukierkową, a Pieta Watykańska, do której teraz się przymierzam, wymaga większego wysiłku przy pokazaniu mięśni w postaciach. Jest też więcej detali, skręcenia ciała, „martwości”, również wymagane jest zaprezentowanie fałd materiałowych na szacie Maryi. Czeka mnie wielkie wyzwanie, zwłaszcza że wykonuję swoje prace sam, bez pomocy i podpowiedzi innych – powiedział artysta.
Tadeusz Biniewicz jest autorem m.in. rzeźby króla Kazimierza Wielkiego, Tadeusza Kościuszki, marszałka Józefa Piłsudskiego. Ma też na koncie rzeźby religijne, na przykład figurę Matki Bożej i św. Jana Pawła II. Tworzy w drewnie, piaskowcu, marmurze i granicie.
Wykonuje też płaskorzeźby, rysuje ołówkiem i maluje. Kilkukrotnie uczestniczył w międzynarodowych spotkaniach, prezentując swoje dzieła i opowiadając o swoich pracach. Jest znany w Gostyninie, w Polsce i na świecie.
(eg)
Fot. Urząd Miasta Gostynina
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze