- W Jarze Abisynia zapuściło korzenie 5 klonów polnych oraz kasztanowiec czerwony. W ich sadzeniu pomagał Oddział Rejonowy Polskiego Czerwonego Krzyża w Płocku, przedstawicielki i przedstawiciele jego różnych sekcji. Ich obecność była nieprzypadkowa. Sto lat temu powstały Koła Młodzieży PCK (także w Płocku). Z inicjatywą wyszedł gen. Józef Haller i to jemu dedykowany jest kasztanowiec - napisał na swoim profilu na Facebooku prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
W ramach akcji „Zapuść korzenie w Płocku” w całym mieście pojawi się 80 drzew. O ich umiejscowieniu zdecydowali sami mieszkańcy.
Każdy mieszkaniec może wskazać miejsce, gdzie chciałby, aby rosło drzewo. Zgłoszeń można dokonywać poprzez aplikację LocalSpot w zakładce zieleń miejska, emailem: bim@plock.eu lub na profilu miasta na Facebooku.
„Zapuść korzenie w Płocku” to kampania społeczna skierowana do płocczan mająca na celu podniesienie świadomości dotyczącej stanu środowiska naturalnego, możliwości jego ochrony oraz sposobów ograniczenia negatywnego wpływu człowieka na przyrodę.
(jb)
Fot. FB prezydenta Andrzeja Nowakowskiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kampania ma przede wszystkim promować prezydenta, który zniesławił się wyrzynając drzewa przy każdej okazji. Zima idzie. Niech się betonowy prezydent pochwali ile kopciuchów w mieście wymienił. Czy te sadzonki uchronią mieszkańców Wyszogrodzkiej przed smogiem?
Szczególnie jak się wycina piękne duże drzewa na Południowej przy szkole, a potem się od nowa sadzi. Bezsens.
Kampania ma przede wszystkim promować prezydenta, który zniesławił się wyrzynając drzewa przy każdej okazji. Zima idzie. Niech się betonowy prezydent pochwali ile kopciuchów w mieście wymienił. Czy te sadzonki uchronią mieszkańców Wyszogrodzkiej przed smogiem?
Szczególnie jak się wycina piękne duże drzewa na Południowej przy szkole, a potem się od nowa sadzi. Bezsens.