Nastoletnia płocczanka nie dotarła do szkoły, a matce wysłała niepokojącego sms-a, że może znajdować się w okolicznościach zagrażających jej życiu. Matka natychmiast zaalarmowała policję w Płocku.
To zdarzenie z czwartku, 4 kwietnia.
- Rano o pomoc do płockich funkcjonariuszy zgłosiła się zaniepokojona kobieta, która zgłosiła zaginięcie córki – podaje podkom. Monika Jakubowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Podane informacje o sytuacji zaginięcia były bardzo niepokojące. Dziewczyna wyszła z domu do szkoły. Okazało się jednak, że tam nie dotarła. Po chwili matka odebrała w telefonie dramatyczną wiadomość, o tym że z córką może dziać się coś niepokojącego.
- Funkcjonariusze zareagowali natychmiast. Po ustaleniu wszelkich okoliczności, rozpoczęli szerokie działania operacyjne. W wyniku przeprowadzonych czynności płoccy funkcjonariusze z Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu ustalili, że nastolatka może przebywać na terenie Włocławka – dowiadujemy się w Komendzie Miejskiej Policji w Płocku.
Reklama
Błyskawicznie przekazali informacje policjantom z pobliskiego Włocławka oddalonego od Płocka o 40 km. Dzięki współpracy jednostek policji, w niespełna pół godziny od zgłoszenia zaginięcia, udało się namierzyć nastolatkę i przekazać ją w ręce funkcjonariuszy z Płocka.
Niestety, tego typu zaginięcia nastolatków to nie są odosobnione historie i może dochodzić do nich coraz częściej. Są to zawsze sytuacje, w których należy błyskawicznie reagować.
- Policja apeluje do rodziców i opiekunów, aby w przypadku zaginięcia dziecka niezwłocznie zgłaszali sprawę odpowiednim służbom, ponieważ każda minuta może być na wagę złota – mówi podkom. Monika Jakubowska z KMP w Płocku.
Reklama
W zeszłym tygodniu prowadzone były również w Płocku poszukiwania zaginionego nastolatka, który 27 marca w godzinach porannych wyszedł z domu, a potem nie kontaktował się z rodziną. Policja również została poinformowana, że mężczyzna może znajdować się w okolicznościach zagrażających jego życiu lub zdrowiu. Niestety, tamten przypadek nie miał szczęśliwego finału...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze