Reklama

Kocim pazurkiem - Kismet: ciąża Ewy

17/01/2001 12:50
W „Tygodniku Płockim” przeczytałem niedawno interesujący reportaż Blanki Stanuszkiewicz o naiwnej Ewie, która ma 15 lat i – z poznanym na dyskotece niebieskookim, dziewiętnastoletnim blondynem imieniem Robert – straciła cnotę.„Teraz już koleżanki nie śmieją się z niej, że taka niewinna, natomiast trochę się boi, że jest w ciąży...” Autorka reportażu nie popada w tony pedagogiczne ani w moralizatorstwo: „Młodzież bardzo szybko chce być dorosła, patrząc za modą, namową koleżanek czy zgubnym alkoholem” – pisze dalej. Wnioski z lektury Czytelnik winien wysnuć samodzielnie; tak brzmią prawidła nowoczesnego, „poprawnego politycznie” reportażu. Autorka niczego nam tutaj nie narzuca, i chwała Jej za to, ale jeśli dokładniej przyglądnąć się tekstowi rozumiemy, że naiwność Ewy i wręcz jej głupota wzięły się z mody, namów koleżanek i zgubnego alkoholu, gdyż Ewa, zamiast być „przygotowana psychicznie i dojrzała emocjonalnie” oddała się pierwszemu lepszemu szczeniakowi, gdyż „nie wypada” w poważnym wieku 15 lat chodzić z cnotą na dyskoteki. „Taki jest ten świat! – zda się wołać do nas nieradośnie Blanka Stanuszkiewicz – i cóż na to poradzimy...?” Otóż, mając lat więcej niż pani Blanka, jej zdeflorowana panienka i ów blondyn łącznie, jestem być może bardziej naiwny od Ewy – ale w tym momencie chciałbym powiedzieć: NIE! Bohaterka tekstu – owa Ewa (imiona zostały zmienione!) – tylko „trochę” boi się ciąży; w ogóle ta ciąża jest zaledwie hipotezą i być może w ogóle nie należy się sprawą przejmować, gdyż jeśli ciąży nie ma – to o co ten krzyk? Miliony młodych kobiet tracą codziennie cnotę i być może nie powinny tego robić w wieku Ewy, ale czyż to nie tylko kwestia naszej kultury? „Gdy moi rodzice brali ślub, mój ojciec miał lat 16, matka 14, a ja 3!” – brzmi pierwsze zdanie pamiętników Elli Fitzgerald. Ewa z reportażu nie zapisała się w historii niczym szczególnym – natomiast zapisałbym w niej samą Blankę Stanuszkiewicz jako tę dziennikarkę płocką XXI w., która jako pierwsza wygłosiła publicznie obowiązującą nas (podobno) dzisiaj bliskowschodnią zasadę „kismet”. Przeznaczenie. Jest to czy owo, nie podoba nam się to, ale cóż możemy poradzić? Kismet. Ciąża Ewy? Kismet. Przynależność do Unii Europejskiej? Kismet. Flobalizacja? Kismet. Powszechne złodziejstwo i korupcja? Kismet. Pobory samorządowców lub funkcjonariuszy spółek skarbu państwa – oraz udające pobory wynagrodzenia pielęgniarek? Kismet. Upadek kultury? Kismet. Upadek obyczajów? Kismet. Rządy kolesiów? Kis... Można by tak bardzo długo. Każdy sam znajdzie do tej wyliczanki rozliczne przykłady. I jeśli budzi się jakieś pytanie – to brzmi ono: czy naprawdę jest to wszystko „przeznaczenie”, na które my, szarzy ludzie nie mamy żadnego sposobu reakcji? A może jest to tylko manipulacja, przed którą jednak możemy się bronić? „Ten popełnił zbrodnię, kto na niej skorzystał...” – brzmi jeden ze świętych kanonów prawa. Czy zastanawiamy się, kto korzysta na wciskaniu nam bezustannie zasady „kismetu”? Niejeden powie: owszem, niechby nawet manipulacja- ale jak czemuś tak potężnemu przeciwdziałać? Odpowiem przewrotnie: mogłaby Ewa na dyskotekę nie pójść – ale jestem jak najdalszy od wydawania Jej zakazów! Niech idzie. Niech rozmawia z koleżankami. Nawet wypije drinka z Robertem czy innym blondynem. Idąc jednak tam, gdzie wokół muzyka, dym i wręcz ciśnienie „kismetu” – niech ma ze sobą coś, co nie zajmuje zbyt wiele miejsca, co można zabrać z domu (jeśli w domu dali Jej coś takiego!) co może nie jest modne – ale ma wartość najcenniejszej biżuterii: niech ma ze sobą zasady... Ja wiem, że to wartość coraz rzadziej dziś spotykana – ale proszę nie mówić, że nie istnieje – i że nie istnienie zasad to również kismet... Czy XXI stulecie i III Tysiąclecie po Narodzinach Chrystusa okaże się epoką Powrotu Zasad – czy będzie nas dalej i coraz łatwiej pozbawiał cnoty ów kismet, którego istnienie przypomniała mi Blanka Stanuszkiewicz – i w którego istnienie ona sama (mam nadzieję) nie wierzy! Andrzej Bajkowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości