Reklama

Kobiety, nie wierzcie "internetowym lekarzom" misji ONZ! Poza sercem skradł 25 tys. zł

10/08/2022 17:00

80-letnia płocczanka straciła blisko 25 tys. zł – po tym, jak została oszukana przez rzekomego lekarza misji pokojowej ONZ. Kobieta przelała pieniądze na konto wskazane przez oszusta, który powiedział jej, że chce zamieszkać z nią w Polsce i spędzić z nią resztę życia. Gdy po wpłacie urwał się kontakt, kobieta szybko zrozumiała, że ukochany nigdy do niej nie przyjedzie. Po chwili doszło do niej również, że pieniędzy także nie odzyska. Trafiła wtedy do Komendy Miejskiej Policji, by zgłosić oszustwo.

- Policjanci pracują nad ustaleniem tożsamości i zatrzymaniem sprawcy – mówi asp. Krystyna Kowalska z KMP w Płocku. Przestrzega też inne kobiety, by nie ufały fascynującym internetowym znajomościom z mężczyznami, w których – równie szybko co wyznania miłości, pojawiają się prośby o przesłanie pieniędzy.
- To typowy schemat działania oszustów matrymonialnych. Najpierw piszą, że kochają, a gdy zdobędą zaufanie potencjalnej ofiary, proszą o pieniądze, które pozwolą rozpocząć wspólne życie. Kiedy osoba zorientuje się, że została oszukana, kontakt się urywa – tłumaczy policjantka.
Jak szybko przekonać kobietę do wejścia w internetową znajomość? Tu również są pewne schematy. Osoby poznane w Internecie najczęściej podają się za żołnierzy albo właśnie lekarzy misji pokojowej ONZ.
- Oszust wyszukuje w Internecie samotne osoby, po czym nawiązuje z nimi kontakt. Posługując się zdjęciami z sieci, przedstawia się jako lekarz misji ONZ czy Czerwonego Krzyża, który aktualnie jest poza granicami swojego kraju. Oszust poprzez regularny kontakt i przedstawienie fałszywych historii z życia zdobywa zaufanie ofiary, a następnie prosi o pomoc finansową na zakup biletu lotniczego do Polski, bardzo drogie leczenie lub pokrycie kosztów przesyłki paczki z pieniędzmi do Polski. Gdy ofiara oszustwa prześle pieniądze na konto przestępcy, zostaje i bez ukochanego, i bez pieniędzy – tłumaczą sposób działania oszustów policjanci.
Obecnie pracują nad sprawą oszustwa, którego ofiarą padła 80-letnia płocczanka. Kobieta nawiązała znajomość z jego sprawcą za pośrednictwem jednego z komunikatorów społecznościowych. Oszust podawał się za lekarza stacjonującego na misji ONZ w Somalii, z której przeniesiony został do Rosji, gdzie obecnie przebywa. Kobieta zaczęła z nim korespondować. Oszust adorował pokrzywdzoną, opowiadał o tym, że mieszka w Norwegii, bardzo szybko wyznał kobiecie miłość i napisał, że chciałby spędzić z nią resztę życia. Podkreślił również, że wcześniejsze zakończenie misji i jego podróż do Polski będzie możliwa tylko wtedy, jeżeli kobieta w całości ją opłaci.
- Płocczanka wpłaciła w tym celu na podane konto pierwszą transzę. W międzyczasie oszust miał nadać do kobiety paczkę, w której znajdowała się pokaźna suma pieniędzy na ich wspólne życie w Polsce. Okazało się jednak, że potrzebna jest kwota 19 tys. zł, aby opłacić cło za przesyłkę. Kobieta zgodziła się pomóc „ukochanemu” i wykonała kolejny przelew na poczet opłat celno-skarbowych. W momencie, kiedy pojawiła się następna prośba o większą sumę pieniędzy, na poczet odprawy celnej, seniorka zorientowała się, że została oszukana – tłumaczy asp. Krystyna Kowalska z KMP w Płocku.
W wyniku oszustwa 80-latka straciła prawie 25 tys. zł. Funkcjonariusze pracują nad ustaleniem tożsamości sprawcy i jego zatrzymaniem.
Policjanci przypominają, że oszuści cały czas modyfikują swój sposób działania i dlatego w każdym przypadku trzeba wykazać się dużą ostrożnością. Najlepiej nie ulegać chwilowemu zauroczeniu, presji czasu i nie przekazywać pieniędzy nieznanym osobom! O wszystkich próbach wyłudzenia pieniędzy należy poinformować Policję. Pamiętajmy, że tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ofiarą oszustwa.

BS

Reklama

Fot. www.pixabay.com

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości