Błyskawiczna reakcja gostynińskiego policjanta, który swoim ciałem zablokował staczający się samochód, pozwoliła na zapobiegnięcie zderzenia osobowej mazdy z innymi pojazdami. Niewłaściwie zabezpieczenie pojazdu przez 54-letnią gostyniniankę mogło skończyć się tragedią.
Wczoraj (w środę, 4 kwietnia) funkcjonariusze gostynińskiej drogówki na ul. Spółdzielczej w Gostyninie zauważyli, że jadący przed nimi pojazd zaczął wykonywać podejrzane manewry. - Spodziewali się, że natrafili na pijanego, którego będą musieli zatrzymać. W rzeczywistości okazało się jednak, że pojazd poruszał się bez kierowcy wprost na inne samochody – relacjonuje oficer prasowy gostynińskiej policji podkom. Dorota Słomkowska. - Policjant, aby nie doprowadzić do zderzenia, natychmiast zablokował swoim ciałem jadącą tyłem mazdę. Do uderzenia w inny samochód brakowało zaledwie kilku centymetrów. Równie szybko została ustalona kierująca mazdą. Okazało się, że 54-letnia mieszkanka Gostynina nie zaciągnęła hamulca ręcznego i pozostawiała pojazd na wzniesieniu, co spowodowało jego staczanie się. Kobieta została ukarana mandatem za niezachowanie środków ostrożności przy postoju pojazdu. Gdyby nie natychmiastowa reakcja policjanta, mogłoby dojść do zderzenia z innymi pojazdami czy budynkami okalającymi ulicę.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze