Od ponad tygodnia trwa remont ulicy Bielskiej. Pierwszy etap, czyli odcinek od Tysiąclecia do Jachowicza ma trwać dwa tygodnie. Wszystko zależy jednak od pogody.
Asfalt, jaki ma zostać położony, ma wprawdzie bardzo dużą wytrzymałość, ale też wymaga bardzo dobrych warunków atmosferycznych w chwili kładzenia. Temperatura nie może być niższa niż 20 stopni i musi być sucho. Jak na razie warunki atmosferyczne nie są sprzyjające.
Remont już spowodował utrudnienia w ruchu pojazdów. Kierowcy narzekają na korki. Do pewnych zmian muszą na czas remontu przyzwyczaić się także pasażerowie komunikacji miejskiej. W kolejnych etapach autobusy będą miały zmieniane trasy. Dotyczy to wszystkich linii, które na co dzień jeżdżą ulicami Bielską, Jachowicza, Kobylińskiego, Sienkiewicza, Kwiatka, Kolegialną, a więc wszystkich najpopularniejszych linii, łączących krańce miasta oraz miasto z ościennymi gminami.
Największych utrudnień należy się jednak spodziewać, kiedy rozpocznie się remont skrzyżowania Bielskiej z Jachowicza i Kobylińskiego. Wtedy też z ruchu zostanie wyłączony odcinek od Jachowicza do Sienkiewicza, na który wejdą ze swoimi pracami wodociągowcy i to od tempa ich prac będzie zależało rozpoczęcie prac przez drogowców.
Remont powinien się zakończyć zgodnie z przewidywaniami w drugiej połowie lipca. Wtedy Bielska będzie jak nowa. Kierowcy będą jeździć po dobrym asfalcie, piesi chodzić bezpiecznie po nowych chodnikach. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze