Reklama

Kierowcy eliminują pijanych z dróg. Ktoś traci prawko, ktoś zyskuje życie...

09/08/2019 17:14

Co byście zrobili w tej sytuacji? Jedziecie samochodem. Pojazd przed wami wykonuje dziwne manewry. Zahacza raz pobocze, raz wyjeżdża na środek. Ewidentnie coś się dzieje z kierowcą. Albo jest pijany, albo zasłabł. Ile osób łapie wtedy za telefon i dzwoni po policję? I to jest właściwie jedyne słuszne rozwiązanie, dla bezpieczeństwa swojego i innych. Tak postąpił wczoraj młody płocczanin. Trafił akurat na pijanego kierowcę, jadącego vokswagenem na drodze krajowej nr 60 w kierunku Płocka. Płocczanin nie dość, że zawiadomił policję, to dalej kontynuował jazdę za mistrzem drogowych slalomów, który w końcu zatrzymał się i zaparkował pojazd na parkingu.

- Policjanci, którzy przybyli na miejsce, zbadali stan trzeźwości 55 - letniego  kierującego volkswagenem. Okazało się, że miał on ponad dwa promile alkoholu w organizmie – informuje Marta Lewandowska oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Funkcjonariusze zatrzymali kierującemu prawo jazdy. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 2.

Reklama

To drugi przypadek w tym tygodniu obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy na drodze. We wtorek, 31-letni kierowca seata jechał całą szerokością drogi na trasie ks. Jerzego Popiełuszki. Zatrzymało go trzech mężczyzn. Odebrali mu kluczyki od samochodu i wezwali policję. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że 31-latek ma 3 promile alkoholu w organizmie.

A ilu z nas, widząc na drodze podobne obrazki, jednak nie reaguje…

BeeS

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości