Reklama

Kiepski start Orlen Wisły

23/08/2017 09:49
Po 2,5 tygodniowym etapie ciężkich fizycznie przygotowań do sezonu, piłkarze Orlen Wisły wygrali 37: 23 z Wybrzeżem Gdańsk i pojechali do Ilsenburga na turniej. Niestety nie wypadli tam dobrze – przegrali trzy spotkania i zajęli ostatnie miejsce. W najbliższy weekend rozegrają dwa spotkania w Veszprem.
W pierwszym meczu towarzyskiego turnieju w Ilsenburgu Orlen Wisła Płock przegrała z MT Melsungen 30: 39. Już przed przerwą widać było wyraźnie, że podopieczni trenera Piotra Przybeckiego zaliczają dopiero pierwszy kontakt z piłką, wcześniej pracowali nad kondycją. W tej sytuacji to rywale byli górą, oddawali celne strzały i powiększali przewagę, by zakończyć pierwsze 30 min gry wynikiem 20: 14.
Po przerwie wcale nie było lepiej, choć momentami wydawało się, że jest szansa na odrobienie strat, gdy Orlen Wisła przegrywała 20: 24. Ale nadzieja trwała jednak krótko. Rywale skutecznie zagrali w ataku i w obronie, co przy błędach płockich piłkarzy musiało przynieść skutek. Dziesięć minut przed końcem spotkania przewaga MT Melsungen wzrosła nawet do dziesięciu oczek (23: 33), co ostatecznie zakończyło się różnicą 9. trafień.
Orlen Wisła Płock: Wichary, Morawski – Krajewski 2, Racotea 3, Tarabochia 1, de Toledo 4, Ghionea 3, M. Gębala 2, Duarte 6, Ivić 1, Daszek 2, Mihić 3, Źabić 1, T. Gębala 2.
Niestety nie lepiej było w drugim pojedynku z HC Erlangen. Jeszcze w 10. min. był remis 5: 5, ale rywale zaczęli punktować płocką drużynę – w 14 min. prowadzili 10: 7, by w kolejnych powiększać przewagę. Powodem była nieskuteczność i niedokładność płockich piłkarzy, którzy już przed przerwą prowadzili 17: 11.
Po przerwie gra Orlen Wisły wyglądała jeszcze gorzej. W 41 min gola zdobył Jose de Toledo i to była druga bramka strzelona w II połowie, rywale prowadzili już 25: 12 – skończyło się ich zwycięstwem 32: 22.
Orlen Wisła: Borbely, Wichary – Krajewski 2, Mihić, Duarte, Racotea 4, T. Gębala 2, Tarabochia 2, Toledo 3, Ivić 2, Ghionea 2, Daszek 2, M. Gębala 2, Źabić 1.
W meczu o 5. miejsce płocczanie przegrali z Ystads 28: 32 (12: 18) i zajęli ostatnie miejsce w turnieju.
Orlen Wisła: Morawski, Borbely – Daszek 3, Duarte, Krajewski 2, Racotea 1, Ghionea 7, T. Gębala 1, Ivić, Tarabochia 3, M. Gębala, Źabić 2, Mihić 6, Toledo 3.

Teraz kierunek Veszprem
Po powrocie z Ilsenburga i Meczu Mistrzów, czyli pojedynku „starej” gwardii i aktualnej drużyny oraz prezentacji zespołu, który będzie reprezentować Orlen Wisłę w tym sezonie, 23 sierpnia o godz. 17.00 Orlen Wisła zagra mecz kontrolny z MMTS Kwidzyn.
Następnego dnia, w czwartek 24 sierpnia, klubowa ekipa wyjedzie na turniej do Veszprem. Na piątek zaplanowano wspólny trening, a na sobotę mecz z mistrzem Węgier, zespołem Telekom Veszprem.
W turnieju wystartuje także Celje Pivovarna Lasko i Vive Kielce, którzy zagrają pojedynek w drugiej parze. Na niedzielę zaplanowano dwa następne pojedynki, zmierzą się w nich: przegrani, a potem zwycięzcy obu spotkań. W poniedziałek Orlen Wisła wróci do Płocka, by ostatnie dni przed rozpoczęciem rozgrywek spędzić na własnych obiektach.

Zaczynają 2 września
W nowej Superlidze zagrają w tym sezonie dwa zespoły więcej. Oznacza to, że każda ekipa rozegra dodatkowe dwa pojedynki. Pewnie dlatego zaplanowano wyjątkowo krótką styczniową przerwę. Potrwa tylko do 17 stycznia, a nie jak to było w poprzednich latach – do końca miesiąca, a właściwie do końca mistrzostw świata lub Europy.
Orlen Wisła rozpocznie rozgrywki od pojedynku z beniaminkiem, Spójnią Gdynia w Płocku. Nie zazdrościmy pierwszym rywalom debiutu z wicemistrzem Polski. Zwykle drużyna występująca po raz pierwszy w wyższej klasie rozgrywkowej ma szansę na sprawdzenie swoich umiejętności przed własną publicznością. Tym razem płocczanie będą mieli okazję, by nabrać rozpędu przed Ligą Mistrzów.
Zgodnie z terminarzem, zanim rozpocznie się walka o punkty w grupie A Ligi Mistrzów, Orlen Wisła rozegra jeszcze dwa pojedynki – 9 września z Chrobrym w Głogowie i 13 września z Pogonią Szczecin u siebie. Na koniec tego tygodnia, 17 września o godz. 19.00 płocczanie podejmować będą Vardar Skopje, mistrza Macedonii i najlepszą drużynę rozgrywek poprzedniego sezonu.
Właśnie dotarły do nas wieści o tym, że sponsor Vardaru wycofał się z finansowania najlepszej obecnie drużyny na świecie. Za niecały miesiąc przekonamy się, czy ta decyzja miała wpływ na zespół.
W następnym tygodniu czeka płocką drużynę drugi bardzo trudny rywal w Lidze Mistrzów, mistrz Niemiec – Rhein Neckar Lowen. Podopieczni Piotra Przybeckiego zagrają na wyjeździe 20 września. Początek spotkania wyznaczono na godz. 20.30. A żeby emocji nie brakowało, 1 października o godz. 19.00, w płockiej hali będziemy podejmować Barcelonę. Jak widać, początek bardzo trudny, ale dla kibiców wymarzony.
Dodać trzeba, że tuż przed pojedynkiem z mistrzem Hiszpanii, na 27 września PGNiG Superliga wyznaczyła spotkanie z Azotami w Puławach. Przypomnijmy, że zawodnicy z trzeciej drużyny poprzedniego sezonu mają wielką ochotę rozdzielić Vive Kielce i Orlen Wisłę oraz wywalczyć przynajmniej srebrny medal. Pierwsze spotkanie obu drużyn albo potwierdzi aspiracje rywali albo wybije im takie marzenia z głowy.
W październiku Orlen Wisła zagra jeszcze dwa bardzo ważne spotkania. 8 października o godz. 17.00 powalczy z PDD w Zagrzebiu, a 18 października, w 8. kolejce Superligi, z Vive Kielce w Orlen Arenie.
Dwa najbliższe miesiące – wrzesień i październik zapowiadają się bardzo emocjonująco, nie mniej niż następne. Zawodnicy w rundzie zasadniczej o punkty walczyć będą: w Superlidze do 14 kwietnia, a w Lidze Mistrzów do pierwszego weekendu marcowego. Na koniec fazy zasadniczej Orlen Wisła zagra z Vardarem Skopje, a my mamy nadzieję, że już wcześniej wywalczy sobie miejsce w TOP 16.

Cell Cup
Drużyna Orlen Wisły wybiera się do Veszprem w tym tygodniu. Wcześniej wystartowali tam w turnieju Cell Cup młodzi reprezentanci Płocka, zawodnicy Orlen Wisły II Płock. W towarzyskim turnieju odnieśli cztery zwycięstwa i trzy porażki.
Cell Cup rozgrywany jest od dwudziestu lat i jednym z największych festiwali piłki ręcznej w Europie. W tym roku wzięło w nim udział 147 drużyn z 20 krajów. Na Węgry pojechał zespół prowadzony przez trenerów Roberta Jankowskiego oraz Bogdana Janiszewskiego.
Nafciarze wygrali swoje mecze grupowe: z Pick Szeged MU18 29: 12 (najwięcej bramek zdobyli: Damian Woźniak 7, Jakub Ciećwierz 6), Balatonfüredi KSE „B” 33: 14 (Damian Woźniak 7, Mikołaj Tartas 6), SKP Frýdek-Místek 19: 14 (Damian Woźniak 7, Konrad Brzeziński 3) i HSG Dietmannsried 15: 14 (Tadeusz Janiszewski 5, Konrad Brzeziński 3) i awansowali do rundy finałowej.
Wszystkie spotkania finałowe przegrali: z Várpalotai Bányász Sportkör 17: 18 (Damian Woźniak 8, Jakub Ciećwierz 3, Konrad Brzeziński 3), z Veszprémi KKFT 20: 21 (Aleksander Kondracki 5, Paweł Kowalski 4, Konrad Brzeziński 4) i z Balatonfüredi KSE 17: 23 (Damian Woźniak 3, Tadeusz Janiszewski 3, Paweł Kowalski 3).
W turnieju wystąpili: Wiktor Koziński, Michał Słomczewski, Tadeusz Janiszewski, Krzysztof Młodziejewski, Mikołaj Tartas, Aleksander Kondracki, Mateusz Chabior, Paweł Kowalski, Wiktor Mysera, Konrad Rekosz, Jakub Ciećwierz, Szymon Rybicki, Damian Woźniak, Konrad Brzeziński.

Jol.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości