W ubiegłym tygodniu radni zgodzili się na zakup sąsiadującego z ratuszem budynku przy ul. Zduńskiej 7.
Dawniej budynek przy ul. Zduńskiej 7 należał do „Ruchu”. W latach 2000 – 2012 najemcą nieruchomości był Urząd Miasta. W budynku mieściły się wydziały inwestycji i remontów, kształtowania środowiska, biuro zarządzania nieruchomościami gminy, oddział ewidencji działalności gospodarczej oraz kancelaria ogólna. Według operatu szacunkowego w tej chwili obiekt należący do prywatnego właściciela warty jest ponad 2,2 mln złotych netto. Według projektu uchwały przyjętego w ubiegłym tygodniu przez radnych miasto może go kupić za kwotę 1 476 000 złotych brutto. Ta kwota została podzielona na dwie równe raty, Pierwsza ma zostać wpłacona do końca lipca tego roku, druga do końca lutego roku 2016.
Swoje wątpliwości wyraziła podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta przewodnicząca klubu radnych PiS Wioletta Kulpa. – Kiedy dwa lata temu wyprowadzaliście się ze Zduńskiej, pytaliśmy, dlaczego nie chcecie kupić tego budynku. Niedawno za blisko 3 miliony złotych został oddany budynek dla urzędników przy al. Piłsudskiego. Teraz kupujecie za blisko półtora miliona złotych budynek przy Zduńskiej. Ile jeszcze wzrośnie zatrudnienie w ratuszu?
Radna zwróciła uwagę, że nieruchomość przy ul. Zduńskiej 7 jest wystawiona na sprzedaż przez dwa biura nieruchomości. Jedno w Warszawie, drugie w Płocku. Jej zdaniem obie oferty różnią się od siebie. – Lepiej się wycofać z uchwały w tej sprawie i porozmawiać z biurem nieruchomości w Płocku, które proponuje sprzedaż za kwotę 1,2 mln złotych – proponowała Wioletta Kulpa.
Sekretarz miasta przypomniał, że gdy miasto wynajmowało budynek przy ul. Zduńskiej od „Ruchu”, co roku z miejskiej kasy trzeba było na ten cel przeznaczyć 130 tysięcy złotych. – O jego kupnie rozmawialiśmy bezpośrednio z właścicielem. Kiedy „Ruch” sprzedawał tę nieruchomość, została sprzedana za 1,7 mln złotych netto. Teraz możemy ją kupić za 1,2 mln złotych netto. W budynku znajdą się między innymi archiwa Urzędu Miasta, które znajdują się teraz w piwnicach, gdzie przebiegają między innymi magistrale wodociągowe – tłumaczył Krzysztof Krakowski. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze