Na początku marca Miejski Zarząd Dróg wybrał firmę odpowiedzialną za świadczenie usług Płockiego Roweru Miejskiego. Jednak przedstawiciele miasta zastrzegali, że wybór nie oznacza podpisania umowy. I tak się stało. Firma, której oferta nie została wybrana, złożyła dwa protesty.
Przypomnijmy, że w ogłoszonym przez MZD przetargu wpłynęły dwie oferty. Jedną złożyła spółka NB Serwis, która zaoferowała cenę nieco ponad 6,2 tys. zł za prowadzenie jednej stacji rowerów miesięcznie. Tych ostatnich ma być 29, mają być czynne łącznie 24 miesiące – osiem miesięcy w roku przez trzy lata. Dało to ofertę na łączną kwotę ponad 4,3 mln zł.
Mniej zaoferowało konsorcjum spółek Orange Polska (lider) oraz Roovee, bo nieco ponad 4,7 tys. zł za prowadzenie stacji, co stworzyło propozycję na łączną kwotę prawie 3,3 mln zł. Tańsza oferta mieściła się w budżecie MZD, który planował wydać na prowadzenie systemu Płockiego Roweru Miejskiego przez najbliższe trzy lata 3,6 mln zł. Po sprawdzeniu dokumentów drogowcy właśnie na nią się zdecydowali i wybór ogłosili 6 marca.
Jak tłumaczy Hubert Woźniak z ratuszowego referatu informacji miejskiej, firma, która złożyła droższą ofertę, złożyła też dwa protesty. Pierwszy z nich dotyczył faktu, że jej przedstawiciele nie mieli dostępu do wszystkich dokumentów konkurencji. Drugi protest dotyczy rażąco niskiej – zdaniem NB Serwis – ceny zaproponowanej przez konsorcjum spółek Orange Polska oraz Roovee. (...)
w papierowym wydaniu TP w E-wydaniu (kup e-wydanie Tygodnika Płockiego)
(jac)
Fot. www.freepik.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze