Reklama

Kibicuję Wiśle Płock

27/04/2006 13:08
Ze Sławomirem Jeznachem, p. o. naczelnika Urzędu Skarbowego w Płocku rozmawia Elżbieta GrzybowskaNowy Urząd, nowe realia. Czy kierując płocką placówką Urzędu Skarbowego zamierza wykorzystać Pan swoje kilkuletnie doświadczenie z Gostynina?
– Oczywiście, że zdobyte w ciągu prawie 9 lat doświadczenia w kierowaniu Urzędem w Gostyninie wykorzystuję teraz w płockim urzędzie. Rolą naczelnika jest zarządzanie, które polega przede wszystkim na odpowiedniej organizacji pracy, właściwym doborze kadry, stawianiu wymagań pracownikom, a następnie ich egzekwowaniu.
Płocki Urząd Skarbowy swoim działaniem obejmuje o wiele większy teren niż to było w Gostyninie.
– Zasięg terytorialny Urzędu Skarbowego w Płocku jest dużo większy niż w Gostyninie, a to sprawia że płocki urząd obsługuje pięć razy więcej podatników.
Czy podjął już Pan pierwsze decyzje personalne, jeśli chodzi o zmiany w płockim Urzędzie?
– Tak, zmieniłem swoich dwóch zastępców. Odwołani ze stanowisk zostali Teresa Morze i Kazimierz Kajkowski, na ich miejsce powołałem Elżbietę Wisłę i Annę Wilczyńską.
Jakie były powody tej decyzji?
– Uznałem, że potrzebne są zmiany w organizacji pracy, by zapewnić lepsze wykonywanie zadań stawianych przed aparatem skarbowym i jednocześnie sprawniej obsługiwać podatników.
Jakie kwalifikacje posiadają Pana nowi zastępcy?
– Mają doświadczenie w kierowaniu zespołami ludzkimi, jak również wiedzę z zakresu prawa podatkowego, zdobyte w poprzednich urzędach. Elżbieta Wisła w skarbówce pracuje 16 lat a karierę zawodową zaczynała w tutejszym Urzędzie od stanowiska starszego referenta, następnie w Izbie Skarbowej w Płocku pracowała na stanowisku inspektora, a od 1996r. była zastępcą naczelnika w Urzędzie Skarbowym w Gostyninie. Natomiast Anna Wilczyńska ma 12-letni staż pracy w organach skarbowych i była kierownikiem działu w Urzędzie Skarbowym w Sierpcu.
Czy planuje Pan również zmiany, jeśli chodzi o bieżącą obsługę klientów?
– Bieżąca obsługa naszych klientów to ważne zadanie a jednocześnie duże wyzwanie biorąc pod uwagę ilość podatników obsługiwanych przez Urząd, tym bardziej że obecnie są ostatnie dni składania rozliczeń podatkowych za 2005r. Podjąłem już decyzję o wcześniejszym otwieraniu sali operacyjnej wydłużając czas obsługi klientów, czynne są wszystkie możliwe stanowiska na sali w godzinach od 7.30 do 14.30 (wtorki, czwartki i piątki) lub do 16.45 (poniedziałki i środy).
Przedłużenie czasu pracy ma sprawić, że nie będzie kolejek?
– Osoby, które przychodziły rano nie muszą już czekać na otwarcie sali, są obsłużone wcześniej, a więc i kolejka z rana jest mniejsza.
Jak by się Pan odniósł do pomysłów, żeby podatnicy podatku dochodowego od osób fizycznych nie musieli rozliczać się samodzielnie, ale żeby czyniły to za nich urzędy skarbowe?
– Uważam to za dobry pomysł. Ze względu na interes podatników jak i nas urzędników, dobrze by się stało, gdyby znalazły się odpowiednie środki finansowe oraz możliwości techniczne i etatowe na realizację tego przedsięwzięcia.
Zechce Pan przedstawić szczeble swojej kariery zawodowej?
– Jestem absolwentem płockiego liceum im. Władysława Jagiełły, następnie studiowałem prawo administracyjne na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, które ukończyłem w 1980 r. z tytułem magistra. Karierę zawodową rozpocząłem w Urzędzie Wojewódzkim w Płocku, zakończyłem tę pracę w 1988 r. na stanowisku zastępcy dyrektora wydziału. W roku 1989 podjąłem pracę w Urzędzie Skarbowym w Płocku, którą zakończyłem w 1997 r. na stanowisku zastępcy naczelnika urzędu. Od października 1997 roku do kwietnia 2006 pełniłem funkcję naczelnika Urzędu Skarbowego w Gostyninie.
Czy stanowisko, które Pan objął, jest spełnieniem Pana zawodowych planów i zamierzeń?
– Powierzenie mi tego stanowiska traktuję jako zobowiązanie i kolejne wyzwanie w mojej karierze zawodowej, z którym zamierzam skutecznie się zmierzyć.
Jakie ma Pan zainteresowania pozazawodowe? Jest Pan „suchym finansistą” czy też może budzi się w Panu dusza romantyka?
– Nie jestem do końca takim „suchym finansistą”, w głębi duszy bywam też romantykiem. Poza tym interesuję się numizmatyką, jestem miłośnikiem futbolu i kibicuję Wiśle Płock. Oglądam transmisje meczów piłkarskich ligi mistrzów. Na bieżąco śledzę również wydarzenia polityczne i gospodarcze.
Moje strony rodzinne to okolice Wyszogrodu, a obecnie mieszkam w Płocku. Jestem żonaty, mam dwóch synów: 23-letni Tomasz – student, 10-letni Bartek jest uczniem szkoły podstawowej. To właśnie z synami uprawiam sport: zimą jest to tenis stołowy, natomiast w lecie jazda rowerem. Ulubiona trasa? Piękne tereny wzdłuż Wisły. Chętnie wyruszylibyśmy na drugą stronę, ale jest to utrudnione brakiem ścieżek rowerowych. Mam nadzieje, że w Płocku i przyległych gminach w najbliższym czasie przybędzie kilkadziesiąt kilometrów ścieżek rowerowych.
Dziękuję za rozmowę
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości