Reklama

Kibice Wisły uniewinnieni

01/06/2011 08:24
Sąd Rejonowy uniewinnił czterech kibiców Wisły Płock od zarzutu wywieszenia podczas meczu z drużyną z Sokółki transparentów niezgodnych z charakterem zawodów. Sąd orzekł, że to nie te osoby wywiesiły transparenty, a oskarżyciel publiczny, czyli policja, źle sformułował zarzut.
Płocka policja zatrzymała czterech kibiców Wisły Płock w środę, 25 maja, po meczu z drużyną z Sokółki. Według mundurowych naruszyli oni regulamin stadionu oraz przepisy ustawy o imprezach masowych. Wszystko przez transparenty o treści „Wolna Białoruś, wolne stadiony” i „Tola ma Donalda, Donald ma Tole”.
– Ich treść była niezgodna z charakterem imprezy. Ustne zawiadomienie o naruszeniu regulaminu stadionu złożył jeszcze w czasie trwania zawodów ich organizator. Później zostało ono potwierdzone na piśmie – wyjaśniał zaraz po zatrzymaniu oficer prasowy płockiej policji mł. asp. Piotr Jeleniewicz.
Według władz Wisły Płock zawiadomienie zostało złożone dopiero po meczu, gdy kierownik do spraw bezpieczeństwa składał zeznania w komendzie policji. Wcześniej żadne zawiadomienie nie wpłynęło, natomiast klub wystąpił do służb porządkowych o usunięcie transparentu.
Sprawa zatrzymania kibiców zatoczyła już tak szerokie kręgi, że działaniami płockich policjantów zainteresował się premier Donald Tusk, który stwierdził, że płocka policja wykazała się nadgorliwością.
Policja wnioskowała o orzeczenie dla obwinionych kar grzywny po 5 tysięcy złotych i sześcioletnich zakazów stadionowych. Zarzuty policji zostały obalone podczas rozprawy przed Sądem Rejonowym. Sami kibice wnioskowali o obejrzenie filmów ze stadionowego monitoringu. Wyraźnie na nich widać, że w chwili wieszania transparentów dwaj obwinieni stali w miejscu, z którego transparentów wieszać nie mogli. Dwóch innych obwinionych w ogóle w krytycznym momencie nie widać. Na filmie są co prawda widoczne osoby, które transparenty wieszały, ale ich twarze zasłaniał płot oraz wiszące na nim balony.
– Transparenty wisiały około 15 – 20 minut. Po komunikacie spikera o grożących karach finansowych i groźbie przerwania meczu zdjęliśmy je. Nie chcieliśmy, żeby to wszystko uderzyło w klub i kibiców – tłumaczyli zgodnie obwinieni na pytanie sądu, dlaczego zdjęli transparenty, skoro ich nie wieszali.
Z uniewinniającego wyroku radości nie krył prezes Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Wisła Płock Mariusz Kaliwoda: – Zarzuty przypominają mi minioną epokę, a wyrok mógł być tylko jeden. Trwa nagonka na kibiców, to modny temat. Mam dość takiego traktowania kibiców. To ludzie działający społecznie, na których można polegać – mówił bezpośrednio po ogłoszeniu wyroku.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości