Reklama

Każdy z wariantów doprowadzi do wyburzenia ok. 400 budynków. Kategoryczny sprzeciw wobec planów CPK

01/12/2022 09:32

Plany budowy CPK oraz inwestycji towarzyszących portowi lotniczemu to temat, który spędza sen z powiek wielu mieszkańcom naszego regionu. Od momentu zaprezentowania przez spółkę CPK swoich planów żyją oni w lęku i niepewności przed tym, co ma ich czekać w przyszłości. Głośnie „nie” dla przygotowanych wariantów CPK mówią mieszkańcy, samorządy gminne i powiatowe. Tę ogólną niezgodę wyrażono podczas konferencji prasowej, którą zorganizowano w Starostwie Powiatowym w Płocku. Podczas spotkania starosta zaprezentował również raport analizujący każdy z zaproponowanych wariantów. Wynika z niego jednoznacznie, że każdy z nich jest obarczony m.in. wyburzeniem ok. 400 budynków.

Sprzeciw wobec zaproponowanym przez CPK wariantów przebiegu tras kolejowych biegnących przez powiat płocki pojawił się w zasadzie tuż po opublikowaniu przez CPK dokładnych wariantów. Teraz, gdy oficjalnie zakończyły się konsultacje społeczne, po raz kolejny głośno go wyrażono.

Konferencję rozpoczął wicemarszałek sejmu Piotr Zgorzelski, który w kategorycznych słowach sprzeciwił się inwestycji w zaplanowanej formie. Zaznaczał przy tym, że prowadzenie procesu inwestycyjnego w taki sposób jest niedopuszczalne. - Dziękuję gospodarzom Ziemi Płockiej za to, że tak szybko zdecydowali się wziąć w obronę mieszkańców. Używam tego określenia celowo, ponieważ mam już ogromnie negatywne doświadczenie związane z tą inwestycją. Moim zdaniem jest inwestycją totalną i przykładem gigantomanii oraz tego, jak nie powinno się prowadzić inwestycji w demokratycznym kraju - mówił Piotr Zgorzelski. - W wielu przypadkach ta inwestycja jest na granicy łamania praw człowieka. Wiem, co mówię, ponieważ jestem zaangażowany we współpracę z osobami, które wzięły w obronę mieszkańców gmin, w których CPK miało się rozwijać. Póki co, jest to tylko i wyłącznie inwestycja, która generuje koszty. Mieszkańcy gmin, w których miała być rozpoczęta ta inwestycja, żyją w strachu, niepokoju i lęku o swój los, o swoje życie. Ludzie tam mieszkający coraz częściej potrzebują pomocy psychologicznej – wyjaśniał wicemarszałek.

Reklama

Piotr Zgorzelski zadeklarował, że zostanie powołana rada społeczna, która będzie działała w imieniu mieszkańców. Jak podkreślał, żadna inwestycja w demokratycznym kraju nie może być prowadzona wbrew ludziom. Wicemarszałek zaznaczał także, że nie zostawi mieszkańców powiatu bez pomocy.

Na konferencji nie mogło zabraknąć również przedstawicieli mieszkańców gmin, przez które mają przebiegać linie kolejowe. Agnieszka Brykała ze Stowarzyszenia „Mieszkańcy gminy Radzanowo przeciwko CPK” opowiadała o dylematach i obawach, jakie trawią mieszkańców, których ta inwestycja może dotknąć w bezpośredni sposób. - Nie jesteśmy przeciwko całkowitemu wstrzymaniu budowy kolei, ale przeciwko działaniom, jakie chce przeprowadzić spółka CPK.  Kolej powinna sprzyjać rozwojowi państwa, ale nie powinno odbywać się to kosztem niszczenia innych dziedzin dobytku gospodarczego, na których to państwo się opiera. Nie powinno się to dziać przede wszystkim kosztem ludzi, którzy to państwo tworzą – mówiła.

Reklama

Mieszkanka powiatu podjęła również temat odszkodowań oraz niszczenia dorobku gospodarczego regionu. - Wysokość odszkodowań nie będzie w stanie pozwolić na to, żeby firmy i gospodarstwa rolne mogły na nowo odbudować swoją działalność.  Odszkodowania są krzywdzące dla mieszkańców. Na podstawie nowych przepisów wysokość odszkodowania sprowadza się, tylko i wyłącznie do wartości utraconego prawa nieruchomości. Nie ma rekompensat za to, że tracone są dochody, które moglibyśmy uzyskać z prowadzenia działalności przemysłowej czy rolniczej. Nikogo nie interesuje to, że rolnicy będą pozbawiani jedynego źródła utrzymania swojej rodziny. Nie brane są również pod uwagę skutki społeczne czy zawodowe. Nie ma zadośćuczynienia za poniesione straty. Niepokój budzi również sposób ustalania wartości odszkodowań oraz tryb wywłaszczenia – mówiła Agnieszka Brykała. - Nie pozwólmy, żeby obywatel nie miał nic do powiedzenia w sprawie rozporządzania swoim majątkiem. Musimy walczyć o własne prawa – mówiła.

O obawach związanych z CPK mówiła również Katarzyna Wrześniewska-Kamińska z gminy Brudzeń Duży. - Czy w dzisiejszych czasach nasze państwo stać na realizację tak ogromnej inwestycji? Obawiamy się o to, że przyjdzie taki moment, że bez żadnego pytania będziemy wywłaszczeni za bezcen. Nasze działalności, zabytki, cmentarze i miejsca kultu będą niszczone, bo tak właśnie przechodzą warianty – mówiła. W imieniu mieszkańców Bronowa-Zalesia głos zabrała Monika Przyczka. - Nie możemy pozwolić na realizację tych absurdalnych pomysłów, jakie wyszły ze strony rządu. Wszyscy mieszkańcy są załamani tymi planami. Te tory będą niszczyły gospodarstwa, tereny rolnicze, rodzinne firmy. Dla wszystkich jest to utrata środków do życia, bardzo trudne do odbudowania w przyszłości – mówiła.

Reklama

Konferencję podsumował starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz, który opowiedział o przygotowanym raporcie oraz wnioskach, jakie z niego płyną. - Musimy sobie jasno powiedzieć, że każdy z wariantów linii kolejowych CPK zniszczy bezpowrotnie Ziemię Płocką. Zniszczy powiat płocki, ale przede wszystkim naszych mieszkańców. I to już się dzieje, ponieważ mieszkańcy są teraz w wielkiej obawie czy ich domy zostaną wyburzone i nie wiedzą, co mają zrobić. Niszczy to rozwój powiatu, ponieważ tereny bardzo rozwijające się w ostatnich latach, takie jak gmina Brudzeń Duży czy Radzanowo już cierpią. Już teraz nie ma zainteresowania osiedlaniem się w tych częściach powiatu. Myślę, że skala tych zniszczeń będzie jeszcze większa. Jako samorząd jesteśmy za rozwojem i to nie podlega dyskusji. Ale jesteśmy przeciwni prowadzeniu w taki sposób tak kluczowej inwestycji – mówił starosta.

- Powołaliśmy specjalny zespół, który opracował raport traktujący o wszystkich wariantach. Raport potwierdza, że każdy z wariantów CPK w powiecie płockim niszczy strukturę społeczną, gospodarczą i przestrzenną. Każdy z wariantów prowadzi do wyburzenia ok. 400 budynków na terenie powiatu, niszczy tak cenne tereny jak Brudzeński Park Krajobrazowy oraz obszary Natura 2000. Każdy koliduje z infrastrukturą strategiczną, taka jak ropociągi, gazociągi wysokiego ciśnienia czy linie wysokiego napięcia. Każdy prowadzi do destrukcji tkanki społecznej w powiecie płockim. Jesteśmy temu przeciwni. Ten raport trafi do siedziby CPK w Warszawie z równoczesnym apelem o to, aby CPK wypracowało inne rozwiązanie akceptowane społecznie i takie, które nie zatrzyma dotychczasowego dynamicznego rozwoju powiatu płockiego – mówił starosta Sylwester Ziemkiewicz.

Reklama

W konferencji wzięli udział m.in. wicemarszałek sejmu Piotr Zgorzelski, prezes Krajowej i Mazowieckiej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz, wiceprzewodniczący Rady Społecznej ds. CPK Robert Pindor, poseł na Sejm I kadencji, rolnik, działacz społeczny Tadeusz Szymańczak, starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz, a także przedstawiciele gmin, przez które przebiegają warianty linii kolejowej CPK.

Więcej na ten temat przeczytacie w kolejnym wydaniu TP.

(ek)

Fot. D. Ossowski

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zdzisław - niezalogowany 2022-12-01 12:25:43

    Bez strat się nie obędzie i zawsze będą poszkodowani. Gorzej jak tak kolej nie powstanie, więc dawać ją

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • T71 - niezalogowany 2022-12-04 00:09:47

    Pewnie, jak to dotyka kogoś innego to jest ok. Na cholere to cpk. Chcesz do W-wy to się przeprowadź. Kolej potrzebna jest ale można modernizować stare trasy, dołożyć ew. gnieniegdzie nowe ale cpk to jest utopia. Ponadto w przypadku Plocka i tak najbliżej będzie w Bielsku więc co to za połączenie. Za 30 lat bo tyle realnie to może potrwać wszystko będzie już inne. W kraju gdzie 100m drogi remonutje się pół roku cpk jest tylko kolejna spółka dla partyjnych kolesi.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości