Reklama

Każdy może protestować, ale… Złość wyładowana na kościele?

11/11/2020 14:00

Obraźliwe, wulgarne napisy na elewacji i przed kościołem parafii św. Marcina w Gostyninie to efekty protestów, jakie odbyły się w tym mieście po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku dotyczącego zakazu tzw. aborcji eugenicznej (z dnia 22 października 2020 r.). W ciągu minionych dni w mieście nad Skrwą Lewą przemarsze Strajku Kobiet odbyły się kilkukrotnie. Pozostałością po nich była zniszczona elewacja kościoła parafii św. Marcina, znajdującego się w centrum miasta oraz obraźliwe napisy na bruku przed pomnikiem św. Jana Pawła II.   

Gostynin był jednym z tych miast na mapie Polski, gdzie w ciągu minionych dni kilkukrotnie miały miejsce protesty Strajku Kobiet oraz grup podzielających ich niezgodę na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, zakazujący aborcji eugenicznej. Przypomnijmy, że polega ona na przerwaniu ciąży w przypadku, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu (dziecka) albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Jakkolwiek nikt nie odrzuca dyskusji nad skutkami tego wyroku, pominąwszy też kwestie, czy TK na podstawie Konstytucji RP z 1997 r. w ogóle mógł wydać inny, nie da się ukryć, że jego głównymi ofiarami była obecna partia rządząca oraz Kościół. Protestujący na swój własny sposób wyrazili niezgodę na jego przekaz, że trzeba szanować każde ludzkie życie, od poczęcia do naturalnej śmierci, bez względu na to, czy dziecko jest zdrowe czy też chore. 
W czasie pierwszego przemarszu Strajku Kobiet ulicami miasta 26 października troje młodych ludzi usiłowało umieścić przy pomniku św. Jana Pawła II, znajdującym się obok kościoła parafii św. Marcina (czyli kościoła pw. Maryi Matki Kościoła) plakat z wulgarnym napisem. Grupa broniąca terenu kościoła jednak do tego nie dopuściła. Jednak w nocy napis tej samej treści pojawił się na kostce brukowej przy bocznym wejściu do świątyni, a pod nim podpis „LGBT”. Sprawców do tej pory nie ustalono. Lokalna liderka środowisk LGBT zaprzeczyła, że napis wykonały osoby związane z tym środowiskiem. 
Po kilku dniach budynek kościoła ucierpiał ponownie: tym razem na elewacji świątyni ktoś umieścił wulgarny napis. Z zapisu monitoringu wynika, że wykonały go cztery młode osoby, dwie dziewczyny i dwóch chłopców, którzy szli nocą przez miasto i w jego różnych miejscach w ten sposób wyładowywali swoją frustrację.  Według śledczych z Policji gostynińskiej ustalenie sprawców tych aktów wandalizmu na podstawie monitoringu będzie możliwe. Co ciekawe, przedstawiciele gostynińskiego KOD publikują w lokalnych mediach informacje, że za obraźliwe napisy odpowiada jakiś prowokator. Chce on rzekomo tak naprawdę zaszkodzić protestującym kobietom, doprowadzić do podważenia ich żądań. 
Po marszu Strajku Kobiet 26 października parafia podziękowała dorosłym ministrantom i członkom Odnowy w Duchu Świętym za to, że stanęli  w obronie swojej świątyni parafialnej. Zapewniła też, że za sprawców zniszczeń które powstały mimo to, wspólnota parafialna będzie się modlić: „Każdy z nas ma prawo do protestu, ale zachowując zasadę wzajemnego poszanowania” – napisali księża z parafii. 
W związku ze zniszczeniami na terenie jednego kościoła w Gostyninie (drugi, na ul. Polnej pw. Miłosierdzia Bożego, znajdujący się na peryferiach miasta, pozostał nietknięty) w mieście postanowiono utworzyć Korpus Ochrony Gostynińskich Świątyń: „Musimy stanąć w obronie chrześcijańskich wartości, a przede wszystkim w obronie świętych miejsc dla chrześcijaństwa w naszym mieście. W związku z wydarzeniami, które obserwujemy na terenie całego kraju, w tym naszego miasta, a w szczególności dewastacje kościołów oraz innych miejsc związanych z sacrum, postanowiliśmy zawiązać Korpus Ochrony Gostynińskich Świątyń. Wzywamy do pełnej mobilizacji. Apel kierujemy do wszystkich mieszkańców Gostynina” – napisali w odezwie inicjatorzy społecznego korpusu. Jeden z uczestników tego korpusu przekazał TP, że „gostynianie mówią dość lewackiemu pokrzykiwaniu i postanowili stanąć w obronie chrześcijańskich wartości, a przede wszystkim w obronie świętych miejsc dla chrześcijaństwa w mieście”. 
W kolejnym proteście 29 października br. na ulice Gostynina wyjechali zmotoryzowani mieszkańcy miasta i okolicznych wsi: około stu samochodów i motocykli. W akcie solidarności ze Strajkiem Kobiet mieli ze sobą m.in. transparenty „Moje ciało, mój wybór” czy „Przepraszamy za utrudnienia, mamy rząd do obalenia”. Jednak po tym proteście nie ucierpiał żaden z gostynińskich kościołów.  

(eg)
fot. Gostynin24.pl

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    13. - niezalogowany 2020-11-11 15:18:18

    Jeśli „redaktorzy” piszą takie „artykuły” mogliby chociaż sprawdzić faktyczny stan rzeczy. Po pierwsze w Gostyninie nie ma żadnego środowiska LGBT, wiec nie może mieć ono „liderki”. Nie ma tez żadnej jednostki terytorialnej KOD. Co to za bzdury??? W ten sposób jeszcze bardziej zniechęcacie „szarych obywateli” do odejścia od Kościoła... powodzenia, bo w sumie dobrą robotę robicie w tym temacie ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sylwia - niezalogowany 2020-11-11 15:31:47

    Co za bzdury.... Jeżeli "dziennikarz", a raczej zagorzały katolik nie potrafi ustalić faktów, to niech lepiej nie bierze się za pisanie artykułów. Napis pod kościołem nie został napisany w trakcie strajku, co sugeruje artykuł, a w nocy po pierwszym z protestów. Było to napisane w artykule gostynińskiej strony, ale jak widać, "dziennikarz" nie przeprowadził nawet porządnego researchu. Poza tym, nie chodzi o aborcję eugeniczą, ale nie będę szanownemu panu/pani "dziennikarzowi" ułatwiać pracy. Może tym razem wykona Pan/Pani porządny research, zachęcam. Trochę pomyślunku..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ASD - niezalogowany 2020-11-11 17:05:03

    Osoba pisząca ten artykuł powinna odpowiedzieć karnie. Tekst jest nierzetelny, nie ma nic wspólnego z prawdą. Osoba to pisząca robi sobie "jaja" z 8 przykazania... I to dosłownie. A jeśli sprawca nie ustalony to mogła być to prowokacja, ale prościej znaleźć winnego...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości