Reklama

Kawka w Klubie Absolwenta

29/07/2009 08:49

Nieco ukryty w piwnicy. Trzeba być wtajemniczonym, żeby tam trafić. Najlepiej – szczycić się statusem dyplomowanego Jagiellończyka. Wewnątrz przytulnie, wygodna kanapa i stół, przy którym można usiąść i powspominać szkolne czasy, pod czujnym okiem spoglądającego ze ściany Aleksandra Macieszy, od którego zaczęła się historia tego gmachu. Klub Absolwenta otwarty był wyjątkowo 25 lipca w sobotę, dla uczestników kolejnego nieformalnego zjazdu uczniów Liceum im. Władysława Jagiełły.

Panowie Grzegorz i Andrzej Rogozińscy odwiedzili Klub po raz pierwszy. Przyszli zobaczyć, co zmieniło się w szkole. Pan Grzegorz, matura 1975, uczył się w klasie ogólnej. Lubi wracać do szkoły, bo jak mówi ma więcej dobrych wspomnień niż złych. W jego ślady poszedł syn Andrzej. Zdał maturę w 1999 roku. Był w klasie prof. Ryszarda Jastrzębskiego. – Bardzo go ceniłem. To mój ukochany nauczyciel - mówi. W towarzystwie córki przyszedł do Klubu absolwenta Jan Czwartek, matura 1963. Był w klasie prof. Ireny Pisarskiej. Ukończył wydział ogrodniczy w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Jego córka – Jola Janczarek jest wychowanką prof. Anny Stachowicz, polonistki, skarbnika w Stowarzyszeniu Jagiellończyków. Jola Janczarek ukończyła Akademię Obrony Narodowej, szkołę nie tylko dla mężczyzn – jak przekonuje. Później był długi pobyt w Londynie. Teraz znów jest w Płocku. Ma nadzieję, że jej perfekcyjny angielski pomoże znaleźć ciekawą pracę.
To, że do Jagiellonki przychodzą dzieci i wnukowie absolwentów, zdarza się często. Ale istnieją wyjątki. W sobotnie przedpołudnie odwiedzić swoje liceum przyszła również Krystyna Kucicka z klasy z rozszerzonym angielskim, w której angielskiego uczyła prof. Bożenna Pilarska. Wychowawczynią była prof. Anna Wojciechowska. – To był bardzo nowoczesny program – wspomina pani Krystyna. – Mieliśmy aż siedem godzin języka, zajęcia w porządnej pracowni – mówi. Po latach to docenia. Wie, jak ważne jest dobre zaplecze, bo sama uczy w klasach 1-3, w SP w Maszewie Dużym. Z sympatią wspomina prof. Tadeusza Janiszewskiego i historię, jaka zdarzyła się na jednej z lekcji. Profesor wyciągnął do odpowiedzi koleżankę, która była nieprzygotowana z budowy ptaka. Bardzo się zdenerwowała, choć pytanie było proste. – Co ptak ma na głowie, Hanka? – pyta profesor. Klasa podpowiedziała: trwałą ondulację. Uczennica to powtórzyła i odpytywanie zakończyło się salwą śmiechu.
Córka pani Krystyny, Ola, wybrała Małachowiankę, ale towarzyszyła mamie podczas zwiedzania szkoły. W nowej części jej uwagę zwróciła przede wszystkim pracownia biologiczna. Jak na studentkę Uniwersytetu Medycznego w Łodzi przystało.
Pralka dla woźnej
Nowy gmach podobał się wszystkim. Piękne pracownie, w których młodzież zacznie się uczyć od początku roku szkolnego, pokazywała absolwentom sekretarz Stowarzyszenia Jagiellończyków, także absolwentka i teraz nauczycielka geografii w Jagiellonce, prof. Violetta Kilarska. Z dumą prezentowała również swoją pracownię i nowoczesne pomoce naukowe. Budynek będzie funkcjonalny, ładny i przyjazny nie tylko uczniom. Są w nim pokoje do spotkań z rodzicami i pokoje dla pracowników socjalnych, w których zmieszczą się na przykład kuchnia i pralka. – Kiedyś były już kuchnie w Jagiellonce. W wielkim, kaflowym piecu powstawały przepyszne ciasta. Uczyłyśmy się gotowania, prowadzenia domowego budżetu i na przykład opieki nad niemowlętami pod okiem prof. Lewandowskiej – wspomina poetka Wanda Gołębiewska, matura 1963, która na zjazd przychodzi co roku. Była w klasie prof. Wacława Sankowskiego. Wybrała Jagiellonkę dlatego, że w jej domu mieszkał prof. Karaskiewicz z Małachowianki i obawiała się, że gdy coś przeskrobie, profesor natychmiast poskarży się jej mamie.
Z Katowic przyjechał na spotkanie Adam Frankiewicz. Jest absolwentem najmniejszego w historii szkoły rocznika, matura 1958. Jak przystało na ucznia sławnego matematyka prof. Ryszarda Ołdakowskiego, ukończył Politechnikę Krakowską. – Byłem dobry z przedmiotów ścisłych i poszedłem tą drogą - mówi. Z tego samego rocznika jest pan Andrzej Mossakowski. On miał bliżej do Klubu Absolwenta, bo mieszka w Płocku. Dobrze pamięta swoje polonistki: Eufemię Pęczkową i Zofię Sękowską.
„Matką chrzestną” jagiellońskich spotkań jest Hanna Piasecka – wiceprezes Stowarzyszenia. Chodziła do klasy prof. Tadeusza Nowińskiego. – Przydały mi się rachunki i procenty, bo pracowałam jako księgowa – żartuje pani Hanna. Z tej samej klasy jest pani Barbara Wejcman Odyniec. Wybrała medycynę. Nie żałuje. To wciąż jest jej pasja. Studiowała w Gdańsku razem z koleżanką Ewą Krysztoforską, która szła na Politechnikę. Lubił ją prof. Wojciech Stępniewski, którego uczniowie nazwali „naleśnikiem”, i czasem koledzy prosili, by Basia usprawiedliwiała nieprzygotowaną klasę. Piękne szkolne czasy z koleżankami przy kawie w Klubie Absolwenta wspominał Janusz Tomaszewski, ekonomista z Warszawy, także wychowanek prof. Nowińskiego.
Najmłodszym gościem Klubu Absolwenta był Piotruś Grzegorek, który może kiedyś zasili szeregi uczniów Jagiellonki. Jego rodzice: Ewa z klasy humanistycznej prof. Anny Stachowicz i Robert, z klasy matematyczno-fizycznej prof. Zofii Sarneckiej (matura 1997) ukończyli prawo na uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ciągle utrzymują kontakt z kolegami ze szkolnej ławy. Niedawno obchodzili dziesięciolecie otrzymania świadectwa dojrzałości.
Do szkoły można przyjść zawsze, nie tylko podczas zjazdu. Klub Absolwenta zaprasza w każdą środę, w godzinach 17.00- 19.00. Można tu również zorganizować spotkanie absolwentów innego dnia. Wystarczy zadzwonić i się umówić. Warto też zaglądać na stronę Stowarzyszenia Jagiellończyków http://jagiellonczycy.plock.org.pl. i obejrzeć zdjęcia z ogródka nad Wisłą, gdzie do późnego wieczora bawili się przybyli na Zjazd goście.
Lena Szatkowska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości