Czarne prognozy dotyczące rynku skupu mleka w Polsce sprawdziły się – z danych szacunkowych wynika, że co czwarty dostawca mleka zapłaci karę za jego nadprodukcję. Wyznaczony przez Brukselę dla Polski limit produkcji mleka okazał się zbyt mały.A kary z miesiąca na miesiąc są coraz wyższe: – Za grudzień zaliczka na poczet kary od litra mleka wyniosła 20 gr. Za styczeń już 40 gr od litra mleka. Odstawiliśmy 1.200 litrów mleka, więc kara za styczeń wyniosła 480 zł. To kwota za jeden miesiąc, a nie wiemy jeszcze, ile wyniesie kara za marzec. Jeśli okaże się, że będzie wyższa od dotychczasowej wpłaty, to jeszcze w następnych miesiącach będziemy płacić te kary Jeżeli rocznego limitu mamy 16.000 litrów, a w ciągu ubiegłego roku kwotowego przekroczymy limit o 5.000 litrów, to przyjdzie nam zapłacić 2.500 zł kary – nie wystarczy wypłaty za mleko – wylicza rolnik z gminy Pacyna.
Nie wiadomo jeszcze, ile wyniesie kara dla kraju (to przełoży się na każdego detalicznego sprzedawcę mleka). Będzie to możliwe dopiero po zsumowaniu przekroczonych limitów przez część producentów i niewykorzystanych przez innych. Zgodnie z unijnymi wytycznymi, rolnik musi wykorzystać w ciągu roku przynajmniej 70 % swojego limitu. Jeżeli wykorzysta mniej, wtedy niewykorzystana przez niego część trafia do rezerwy krajowej i zostaje policzona w ogólnym bilansie krajowym.
Mleczarnie szacują, że ogólna kara wyniesie ok. 70 gr za każdy litr powyżej limitu kwoty mlecznej. W tej chwili mleczarze walczą o to, aby Bruksela przyznała Polsce dodatkowy limit tzw. kwoty restrukturyzacyjnej. Będzie to możliwe, jeżeli Polska udowodni, że rośnie w niej spożycie mleka. Z danych GUS rzeczywiście coś takiego wynika.
Producenci mleka obawiają się jednak najgorszego. Pytają jednak z nutą nadziei: – Jeżeli mleczarnie jeszcze nie wiedzą, ile wyniesie kara, to dlaczego pobierają tak wysoką zaliczkę na jej poczet?
Decyzja o wysokości zaliczki zależy od konkretnego odbiorcy. W przypadku Spółdzielni Mleczarskiej „Zorina” w Płocku, jest to wspomniane wyżej 40 gr od litra za luty: – Zaliczki na poczet kar płaci już 40 % z ponad 2.000 naszych dostawców – mówi Danuta Trybulska z „Zoriny”. – W tej chwili jedyna nadzieja w tym, że będzie można 416.000 litrów mleka z rezerwy przeznaczyć na dodatkowe limity kwot mlecznych. Skorzystaliby z tego dostawcy, którzy w roku kwotowym 2005/2006 przekroczyli swój limit o 5.000 litrów. Wnioski w tej sprawie rolnicy będą składać od kwietnia do maja, zostaną rozpatrzone w czerwcu. To daje nadzieję na lepszy nowy rok kwotowy 2006/2007, ponieważ za stary i tak wszystkie kary muszą zostać wyegzekwowane.
Mleko było do tej pory jednym z niewielu produktów rolnych, które można było zbyć za korzystną cenę. Ale to już chyba przeszłość.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze